„Między dobrem a złem” – FINAL

0:00
0:00
„Między dobrem a złem” – FINAL

„Między dobrem a złem” – FINAL Zwrotka 1: Nie pytał o zgodę – wszedł i zabrał sens, Zostawił mnie z ciszą i tysiącem miejsc, Gdzie kiedyś był śmiech dziś echo i chłód, I pustka, gdy zamykam oczy znów. ,Zabrał mi tatę, zabrał mi brata zostawił mi ciszę, co we mnie zapada Patrzę w sufit nocą – nie mogę spać, Bo w głowie mam wszystko, czego nie ma już tam. Refren: Zabrał mi tatę, zabrał mi brata chciał też zabrać moją mamę ja wciąż tu stoję, choć wszystko się wali ja dalej oddycham dla nich Zwrotka 2: Między dobrem a złem tam zostałam, Każdy dzień jak walka, każdy krok to rana, Uśmiech na zewnątrz – w środku sztorm, I nikt nie widzi, jak się sypie mój dom. Zdjęcia na ścianie – patrzą bez słów, Jakby pytały: „czemu nie ma nas znów?”, Ja nie mam odpowiedzi – tylko ten ból, Refren: Zabrał mi tatę, zabrał mi brata chciał też zabrać moją mamę ja wciąż tu stoję, choć wszystko się wali i dalej oddycham dla nich... Bridge: Między dobrem a złem… pamiętam każdy dzień, To mnie budowało albo niszczylo mnie, Ale jeśli stoję – to znaczy, że mam, Jeszcze w sobie siłę… Zwrotka 3: Nie masz już władzy – słyszysz to? koniec, Choć tyle zabrałeś – ja nadal stoję, Mam ich w sercu – nie zabierzesz ich stąd, To mój ogień, mój ból, mój jedyny front. Nie cofnę czasu – nie naprawię strat, Ale niosę ich dalej – przez każdy dzień, każdy brak, I jeśli coś zostało – to właśnie to: Że mimo wszystkiego… wciąż jestem tu. Refren (finał): Zabrał mi tatę, zabrał mi brata chciał też zabrać moją mamę ja wciąż tu stoję, choć wszystko się wali i dalej oddycham dla nich

2 Comments

Leave a comment

Author
5 months ago

See track description

5 months ago

Refren jest offbeat brzmi dobrze

User avatar
37
Total plays
8
Followers
0
Following

You may also like