dawno juz opadla kurtyna
dawno juz opadla kurtyna to zadna tajemnica wszystko masz jak na dłoni lecz ty lykasz jak pelikan scieme pierdolnij baranka łbem o ścianę moze przybedzie rozumu zobaczyć bedzie ci dane zapisane w gwiazdach co ma być nie musisz gdybać zbyt dużo ci sie wydaje a z prawda to sie mija moze to moja wina ze masz malo ciekawe życie paluchy w moje wtykasz wszystko ma swoja granice nadmuchany balon pęka czasem lepiej przemilczeć historie lubią zmieniać nie spowolni mnie to a farmazon jebać za te obelgi traficie kirwy do pieca wiem oceniac łatwo nie znajac czlowieka nie zamieniajac z nim nawet jednego słowa mowia o wartościach a wnetrza.maja.puste n z zewnatrz jak pisanki wielkanocne wierschnia warstwa barwna lecz to wydmuszka kiedys skorupka sie posklada na milion czeaci
You may also like

Leave a comment
See track description ↑