rosne w sile nabieram tępa
rosne w sile nabieram tępa trace kontrole moje imie zapamietaj dopne swego nie gra roli cena wszedlem w to dawno nie zamierzam sie zatrzymac ruszyla maszyna kilka lat temu wstecz powiedzialem morda a to powiem tez b plan ciagle sie ulepsza zrozumialem gre robie to co kocham wkladam w to serce już zawszę bede trenowal tak po ostatni dzień lapie głęboki oddech chwytam garsciami co najlepsze wszystkie moje teksty sa o zyciu nie da sie zaprzeczyc kazdy upadek zostawil po sobie ślad potrafie w sumienie zagladnac spogladnac do lustra pokuta juz dawno zmowiona nie wsstydze sie swoich przewinien przekonan przy swoim pozostan zawsze w strone slonca ten czas kiedy bylem uspiony budowal charakter dzieki temu niezlomny dzis na to patrzę inaczej jestem niezalezny nie potrzebuje bys mnie wspieral bo nauczylem sie wierzyc w siebie pptrafie radzic sobie w ciężkich chwilach wkurwia mnie ze znow chca mnie oceniac nie byles nawet na chwile w moich butach a wiec utkaj pizde nie pasz pojecia jak droga ta trudna zgadza sie ze na wlasne zyczenie n mlodziencze lata sie
You may also like

Leave a comment
See track description ↑