zerwanie 3
--- [Zwrotka 1] Siedzę sam, patrzę w pusty ekran, Twoje słowa jeszcze w głowie grają. Zostawiłaś mnie bez żadnych znaków, Jakbyś nigdy mnie nie kochała naprawdę. [Refren] Zniknęłaś jak sen o poranku, Zabrałaś ze sobą mój spokój. Ale teraz już wiem, że to znak, By w końcu ruszyć, nie patrzeć wstecz. [Zwrotka 2] Było nas dwoje, teraz to przeszłość, Z twoich obietnic została tylko cisza. Próbowałem wszystko sklejać w całość, A ty już miałaś inną przyszłość w oczach. [Refren] Zniknęłaś jak sen o poranku, Zabrałaś ze sobą mój spokój. Ale teraz już wiem, że to znak, By w końcu ruszyć, nie patrzeć wstecz. [Bridge] Może kiedyś zrozumiesz, co straciłaś, Może wtedy będzie już za późno. A ja znajdę w sobie nową siłę, By iść naprzód, bez ciebie, bez bólu. [Refren – finał] Zniknęłaś jak cień za zakrętem, Ale słońce znów świeci na mnie. Już nie boję się pustych poranków, To mój czas – nie wracam, nie płaczę.
You may also like

Leave a comment
See track description ↑