Bez ścieżek ślepych bez powrotu nie ma dróg.
#viral #hiphop #freestyle #liryka Bez ścieżek ślepych bez powrotu, bez problemów i kłopotów, za dużo myśli nie kompletnych Nie chętnie lecz w zgodzie z własnym cieniem. Czarni od tajemnic prawdy , odrzutowi oszuści nie wejdą na nasz układ Wiesz, że Cię tam nie było a będzie wiele planet, gdzie byłeś wśród Was?! my jak kronika nadszedł ostateczny czas , Odkąd to się wydarzyło w rapie kwantowe liczydło, żyję w nadmiarze kłamstwa Nie rozumiem siebie lecz eksperyment aby odlonczyc kawalek gleby na niej życie dla potrzeby jestem odłączony os systemów w erach role wbrew wszystkiemu Często to robię wbrew czyimś założenią, często się spalam bo słońce moją erą Przeżuwam czas, nie panuję nad sobą jestem potomek Wielkiego aramejskie sajańskie pochodzenie Zawsze w sobie z trzema coraz wiecej do stwierdzenia bardziej zanurzony w wodzie a rano ogniem osuszam ciuchy przy ognisku ogniem hoduję nasiona amnesi, mniej przygnębiony iluzija ma swoje rapy nad każdym bogiem, robię to co chce a ty utkniesz w swoich ambitnych planach będziesz ubogi odblokowuję wspomnienia dla spełniania potrzeb moj kamień schowałem i gdzie jest to ja nie powiem, karmię wyrzuty sumienia a do cipki magią docieram bedac ponad erosem amorem i Bogiem Cierpisz na spazmy ja robie w nocy rap trylogie , ja się spuszczam bo wiem co niepodważalne i robi mi dobrze palisz swoje duchy lecz za moim teatrem tu palony skun najlepsza marka z Holandii przeżuwam powietrze wodór i piona z hellem to ja michu robie przepowiednie gryzę ją a ona bawi sie moim sterem, co za dupa jak bracie mi ciagnie, Pani i wiesz co ta kobieta mega mi dobrze robi nie narzucaj się my taką zabawe mamy zawsze schowaną ostrożnie poszczę, bez zawodów bo to kraina doznań i nie skonczonych okazji Nie sprzeciwiajcie się mi człowiek prorec Michal ma coś w swojej głowie, gliniarze, biegnę lecz wam nie pomoge.. Wędruję po torach, wiję się w rosie wije sie w cipce Cyklop ginie a ja ta Lolitke bzykne nawet w kinie wśród nikogo dwa diamenty tuning robi robotę, Rymy pomiędzy dudnieniem nie krzycze bo jeszcze echo za to z przekazem lecz ciszej, barami tło spijać chcą, wódki które pijesz, a potem toniesz bo nie możesz pokonac to co ona robi ci w głowie głęboko oddychasz. Wino z beczek wymyślił człowiek dmuchaj w dno. to ponton albo sterowiec budowa ogrodzenia Niewiele daje wspomnień coraz bardziej zamazanych robie reforme Ty wśród głupców, piję red bulla a moce mam tylko we mnie i sobie Ale nie mam skrzydeł, jestem projektant Ali z rapu co głos doskonali, gubię klucze kody nieznane, słyszysz mnie, a potem ślinisz się bo patrzysz jak od tylky lub najeźdźca po tym, jak dostajesz ulgę bo poważne skutki robi brak pierdolenia, ręce na szyi, statki toną, tak wielu poległo ministrów, duszenie ta sama zupa lecz temperatury piekielne planeta jest okrągła, płaskoziemco, prawą rękę kieruję na Ciebie, a daję lewą bo okrągłą mam głowę jedynie z życiem odlecę będąc grzmotem 444 wersów prawdy Sir El Polako67Mich jak wyjść z podziemia i pokazać coś z mocą pierwszą
You may also like

Leave a comment
See track description ↑
Yooo 😱