Pain

0:00
0:00
Pain

Słyszysz strzały? To moje odpały! Te pały nie kumają A ciągle się srają Że coś mi nie wychodzi Co Cie to obchodzi? To tylko dowodzi że jesteś słaby Składam sylaby Wejście smoka Czuję się jak gwiazda rocka Wena wraca, chęć powraca Wbije nóż, cóż taki klimat Wracają marzenia, plany O rany! Goją się rany Czas na zmiany Coś nie pasi? Pies się łasi haha To moja scena Wraca moja wena Kartka i myśli Ziści się mój sen Teraz nie odpuszczę Nie dopuszczę porażki To już nie igraszki Teraz idę po swoje A Twoje zdanie mam gdzieś Brakowało mi tego wszystkiego Zatkało kolego? To dopiero początek Zachowaj rozsądek Zrobię porządek Kurtyna zakończenie Następuje przebaczenie

1 Comments

Leave a comment

Author
2 years ago

See track description

User avatar
40
Total plays
9
Followers
1
Following

You may also like