wena
0:00
0:00
szesnasta prawie czy juz po zabawia to co sie zepsulo naprawie moja wena do trakow tworzenia przychodzi i odchodzi obraca sie jak ziemia ja nie wyobrazam sobie smierci i to mnie neci wzielo w piekla objecia poznalem tam kilka duchow zlych i wiele pych pozegnalem nie tylko dzis modle sie prawie codziennie i ci tez zycze dobze komu to pisane mądre nie zlomne poprostu moje tworzenie wymyslanie skojazenie rap zajawka we mnie hip hop krzyczmy razem wszystko zdabadz co sobie zapragniesz manifestujac jak magnez polaczony z siatka niczym pajaki jak dziecko ze swoja matka taka gadka pozdrowienia sle sw pamieci pradziadka
You may also like

Leave a comment
See track description ↑