kolejny dzień
chcesz wiedzieć co czuje? tylko gorzej się gdy zakładam nowy dres a ludzie szybciej giną przez stres pytanie ich męczy czy dadzą dziecku wystarczająco by mogło tu naprawde żyć ty chciałbyś być mną ale wiesz nie starczyło by ci parę żyć żeby być jak ja jebać to bo nie swędzi mnie w cale ząb jestem szmatą gdy nie stać mnie nawet na znicz hajs trzeba oddać a nie dalej na kredycie żyć ty udajesz kogos kim nie jesteś ja popadam w samo uwielbienie w dodatku jara mnie bardzo istnienie wiec nie odpuszczam chociaż w kurwe sie nie chce znasz trevora ? kurwo to stara szkoła zapraszam to rozpierdole ci łeb o mojego fifola moje rymy nie kuleja chociaz zachowuje sie jakbym byl stuleja nie męczę sie nawijka a i tak to brzmi lepiej od połowy sceny ciiiii znikniemy jak dinozaury ciekawe czy planeta zostanie wolna po naszym odejściu historia lubi sie powtarzac zatacza koło kolejny dzien a ja znów nawijam kolo chcesz wiedzieć co czuje? tylko gorzej się gdy zakładam nowy dres a ludzie szybciej giną przez stres pytanie ich męczy czy dadzą dziecku wystarczająco by mogło tu naprawde żyć ty chciałbyś być mną ale wiesz nie starczyło by ci parę żyć żeby być jak ja jebać to bo nie swędzi mnie w cale ząb mam lepsze numey jestem bardziej szczery jak tak na siebie patrzę mimu licznych przypalów jestem bardziej konkretny gdybym nie poznał tamtej dupy nie chciał bym byc lepszy a tak muszę mieć więcej wartości niż wczorajszy dzień jestem leń a i tak tworzę najwiekszy cień wypociny nawijalem jak chodzilem do szkoly zawstydzony pelen debilizmu pajacyk teraz nie czuje sie nie wiadomo kim bo nie wale w nos a ty dalej tworzysz jakies spekulacje ja sobie robie tutaj wakacje w styczniu w lutym w marcu za to lipiec i sierpien zapierdalam jak nikt po to zeby inni mogli sobie odpocząć
You may also like

Leave a comment
See track description ↑