rzutki
to walka dobra ze zlem nabierz powietrza gleboki wdech potrzebna energia sila napedza trzeba ja miec za trzech za dwoch za siebie byle byla walcz lap miecz bierz w swoje rece zniwa zbieraj chopok co by nie bylo co by zycie gralo co by sie nie dzialo co by tez nie mowili chuj w to wbity niech gadaja smialo właściwie chcial bym nie myslec o problemach choc tak serio to ich nie mam lecz powody do zmartwienia tak poprostu spadaja nam z nieba spalonych mostow juz nie licze pomijam temat do niego juz nie wrócę zakopalem topor nabylem moździerz nie mow mi wariacie co jest dobre , zycie harde tarcze mam na sobie nie widoczna mam powloke chroni mnie chroni to co wazne wiem co rozsądne lecz nie zawsze ziomeczku nie nie podazam tym tropem nie zawsze czasem jak czlowiek zbladze to ludzkie nie jest mi obce gadaj se co chcesz ja i tak zrobie na swoje
You may also like

Leave a comment
See track description ↑