Free (18:13)
podchodzac do lustra nie wiem co mam zobaczyc bo widze gościa co sporo stracił,sporo zawiodl,sporo spalił mostów które na dzisiejszy etap nic by nie dały,niby fajne życie, narzekać nie będę, patrzę w to morze i szukam w nim spokoju a w melodi chwilę ktora mnie czyms zajmie, prócz mysleniem jakim bylem chamem,bije się w pierś i przyznaję racje. to straszne jakim mozna byc palantem dla ludzi którzy zawsze dobrze chcieli dla mnie,lepiej pozno jak wcale podobno tak się mówi, łudzić tutaj nie chce wiecej juz stawiam na fakty, dzięki temu czuje luz,czarne to czarne biale to białe zgrywasz kozaka a jesteś zwykłym klaunem fagasie pamiętasz słowa ktore powiedziedzialem ciekawe ktorego styli popali mocno odpowiedź ty znasz i ja znam kazdy jest wesoły bo moja ciocia karma odpłaciła za twoje kapiszony, wypływam na powierzchnię doplywam do brzegu chcę tak żyć juz zawsze i małolat gorzej mieć nie bedzie to straszne bo i tak nie zrozumiesz frędzlu i kończę tą taśmę
You may also like

Leave a comment
See track description ↑