bas Astral - intro
1. ciagle obserwuje , przyszłość swą maluje widze co czujesz ty mnie kontrolujesz , robisz to co lubie nawet ugotujesz włosy masz długie , na szanse poluje , to sie szanuje zarabianie kasy , robienie sałaty głowa mi paruje na końcu tęczy , nikt nie wie co jest noże w moich plecach , spłyneło wiele łez to jest karuzela , wszystko sie kręci nic nie sprzedaje , skąd ci klienci byłem absolwentem tylko gimnazjum jeszcze co ukoncze to kolejny album fala hejtu mi nie jest straszna gdy w gre wchodzą marzenia lece jak bas astral obserwacje astronomiczne kosmos podbije jak oko na streecie piekna jak gwiazdy tej nocy otwieramy szampana o tej północy bede jak żniwiarz to siano skosze nie bede czyims listonoszem piekna ta łąka , wakacyjny kwiat kreci sie ten czas jak cały świat odkryłem wiele map co zobaczysz tam leci w radiu hit california white w rece lucky strike , pale jeszcze raz w plecy wieje wiatr , az sam wstał resetuje jak pyke , dalej jest plan niewiem juz sam , co to ten rap to dopiero wstęp mojej najnowszej płyty robie to z zajawki , a nie jakieś liczby spotkałem wielu ludzi nigdy sie nie znudzi ty se rece brudzisz za mało nauki asfaltowe bruki uliczne bryki nie ufam muki ani alibi ciagle obserwuje , przyszłość swą maluje widze co czujesz ty mnie kontrolujesz , robisz to co lubie nawet ugotujesz włosy masz długie , na szanse poluje , to sie szanuje zarabianie kasy , robienie sałaty głowa mi paruje
You may also like

Leave a comment
See track description ↑