Hustle (12:06)

0:00
0:00
Hustle (12:06)

gleboki wdech powietrza robi mi te chwilę I lekkim swym kroku lasu przemierzam mile o nowej czystej sile tworze sojusz z naturą podróżuję umysłem a nie sportiwa fura myśli moje wysoko fruna czują swoją wolność nie pieniądze na koncie zdobią moją możność oslepiajaca próżność nie jest dobra drogą znam ujście od chaosu leć za prawdy mową ukojeniem nie trwogą zaleje Cię w tych wersjach wraz z dzieckmi kosmosu, księżyc to masz Mesjasz tworzy piękny pejzaż tym co zrozumieli dobrem wypełnili A frustrację ptzeklneli nie twórz swej osoby pod dyktando tłumów to nie dla nich zyjesz nie dla tych gburow bez wiezy sznurow łatwiej jest oddychać wtedy ze spokojną głową opcje będziesz zliczac problemy zaczną znikać a możliwości pietrzyc wystarczy swe myśli z frustracji przewietrzyć po co się mierzyć z toksycznych opiniami każdy rodzi się z innymi zaletami i wadami każdy idzie swoją drogą każdy ma swój sen nie oceniaj pomóż zabierz spod nóg pień na dobro droge zmień nada mu nowe kolory świat zacznie dawać i przestanie być srogi w znaczeniu mej mowy dawać to dostawać nie myśl co masz po co się nad tym zastanawiać może się zdawać ze pieniądze to szczęście one w końcu zniknął i zostawia puste miejsce nie mam nic na koncie a bogaty jak nigdy nie oreze muskulow, będąc mocny i silny to ja tworzę droge za swe błędy będąc winny mam inne w zyciu cele moj swiat zupełnie inny

1 Comments

Leave a comment

Author
5 years ago

See track description

User avatar
547
Total plays
28
Followers
1
Following

You may also like