Bo tylko nie wiele granica potrafi podzielić
skoro dwie części co parę stron
przekładam system dopóki wierzysz w to jutro będzie okej, zobacz spojrzałem na czarne kolory tam po raz kolejny były demony i po raz kolejny to biorę na barki
robie co musze zazwyczaj odpływam mam czasy ciężkie nie bywa łatwo
nie bywa kurwa
sam musze na to zarobić
rachunek ludzki jak karma po latach
to byś był sobą brak postrzegania tylko mi straty przynosił
zobacz którędy instynkt to wskaznik zaniesie po to by spełniać swój cel
chciałbym codziennie mieć ta świadomość
ze mam swoje szczęście i kurwa dziękuję
Na razie nie mam nic nie poradzę
często te słowa przewaga no jakże
zbyt wiele zla zbyt jak twarz nie kojarzę
chociaz poznam lekarstwo które dodaje
mi sile i wierze ze minie pieklo
ze znam piękno życia to jego istota i piękno natury sprawiło ze fruwam
ginie ucisza podjada nam dobro jebane zło
chce zmienić system na gorszy zrobić by każdy byl gorszy i czuł ze spada na dno
po to by później zapalić ogień zapomnieć sprawy co są nie wygodne ruszyłem do walki bo ponoc tam kiedyś uczyli ze nic z nas nie będzie ze sami w świecie giniecie
A słowa jak ostrza wchodzą na banie
znane nam dobry ludzkie
nikt się swiety nie rodzi po to wnioskuję dajcie juz spokoj sami burzycie
nam robić błędy system nas chowa jak marne przybłędy droga którędy pytam o czas on zapierdala rano juz cisza burza ustala tylko zrozumieć pewne zalety
Co robić kiedy porwą balety jest na to środek po prostu zyj swoim życiem
pracuj i kurwa czasem się trzeba postarać
żebyś zobaczył tutaj na oczy
wcześniej nie mogłeś było za wolno i lekcje stamtąd dostałeś w końcu się uda czuje to samo codziennie gdy rano wstaje
uczucie światła inaczej rozumiem, zyje na nowo na nowo się uczę na nowo rozumiem postrzegam i musze dać z siebie wszystko bo mam smak natury
charakter na blokach się szkolił tak wyszło
i nie mam do tego pretensji A więc przeciwnie bo teraz nie musze powtarzać lekcji gdy smak porażki, karmionym kłamstwem tam rosłem sobie na blokach
Zawsze w swym miejscu nigdy na pokaz
nic poza szereg gdy chcesz być prawdziwy
nie chcesz by pieklo zjadło Ci dusze
potem postrzegać świat nie wygodnie i mieć pretensje do siebie rozum po latach odkrywa wyżej mierzenie ogień pochodnie
to tylko zakaska czym się tu karmie
sami tworzymy wszechświat dokładnie
to nasza droga człowieka coś przekazywać robić to spełniać chce spełniać marzenia
czuć się szczęśliwy, czuć to do końca
plyne tu tratwa widzę kolejny horyzont
Na nowo życie A ogień po latach zas jak erupcja wulkanu to moja przygoda i moje doznania i moje myślenie to wszystko wyjaśnia
tam wtedy małolat byłem to najwiecej kopalem w Pile
każdy tam wlasnie dawał najwiecej
i temu rozumiem czemu te chwile sa dla mnie cenne
lecz jednak życie nas zmusza do tego
wioska w ukryciu powinna działać
każdy ma swoje tu moce
jesteśmy tego owocem
nigdy nie zranie mej ścieżki za nic
to co pamiętam daje pomyśleć
i daje odpocząć na moment bo za tym zyje za to umieram sam zrozumiałem po fakcie nie raz ktoś wbija w serce głaz po to by poczuć zmiany zaledwie patrzyłem tylko do gwiazd to tylko mi dało uczucie jakiego nie kupisz za hajs
Leave a comment
fbrgyejnrnrh nub e brb sfb5inreggeybbeyneuef bbn iurg BBC eteybybeyhj8rirrysrbyebbtjube gbej8nueebwfbbeuneubrynrunrunru4untnfenyrb4uyn
Bo tylko nie wiele granica potrafi podzielić skoro dwie części co parę stron przekładam system dopóki wierzysz w to jutro będzie okej, zobacz spojrzałem na czarne kolory tam po raz kolejny były demony i po raz kolejny to biorę na barki robie co musze zazwyczaj odpływam mam czasy ciężkie nie bywa łatwo nie bywa kurwa sam musze na to zarobić rachunek ludzki jak karma po latach to byś był sobą brak postrzegania tylko mi straty przynosił zobacz którędy instynkt to wskaznik zaniesie po to by spełniać swój cel chciałbym codziennie mieć ta świadomość ze mam swoje szczęście i kurwa dziękuję Na razie nie mam nic nie poradzę często te słowa przewaga no jakże zbyt wiele zla zbyt jak twarz nie kojarzę chociaz poznam lekarstwo które dodaje mi sile i wierze ze minie pieklo ze znam piękno życia to jego istota i piękno natury sprawiło ze fruwam ginie ucisza podjada nam dobro jebane zło chce zmienić system na gorszy zrobić by każdy byl gorszy i czuł ze spada na dno po to by później zapalić ogień zapomnieć sprawy co są nie wygodne ruszyłem do walki bo ponoc tam kiedyś uczyli ze nic z nas nie będzie ze sami w świecie giniecie A słowa jak ostrza wchodzą na banie znane nam dobry ludzkie nikt się swiety nie rodzi po to wnioskuję dajcie juz spokoj sami burzycie nam robić błędy system nas chowa jak marne przybłędy droga którędy pytam o czas on zapierdala rano juz cisza burza ustala tylko zrozumieć pewne zalety Co robić kiedy porwą balety jest na to środek po prostu zyj swoim życiem pracuj i kurwa czasem się trzeba postarać żebyś zobaczył tutaj na oczy wcześniej nie mogłeś było za wolno i lekcje stamtąd dostałeś w końcu się uda czuje to samo codziennie gdy rano wstaje uczucie światła inaczej rozumiem, zyje na nowo na nowo się uczę na nowo rozumiem postrzegam i musze dać z siebie wszystko bo mam smak natury charakter na blokach się szkolił tak wyszło i nie mam do tego pretensji A więc przeciwnie bo teraz nie musze powtarzać lekcji gdy smak porażki, karmionym kłamstwem tam rosłem sobie na blokach Zawsze w swym miejscu nigdy na pokaz nic poza szereg gdy chcesz być prawdziwy nie chcesz by pieklo zjadło Ci dusze potem postrzegać świat nie wygodnie i mieć pretensje do siebie rozum po latach odkrywa wyżej mierzenie ogień pochodnie to tylko zakaska czym się tu karmie sami tworzymy wszechświat dokładnie to nasza droga człowieka coś przekazywać robić to spełniać chce spełniać marzenia czuć się szczęśliwy, czuć to do końca plyne tu tratwa widzę kolejny horyzont Na nowo życie A ogień po latach zas jak erupcja wulkanu to moja przygoda i moje doznania i moje myślenie to wszystko wyjaśnia tam wtedy małolat byłem to najwiecej kopalem w Pile każdy tam wlasnie dawał najwiecej i temu rozumiem czemu te chwile sa dla mnie cenne lecz jednak życie nas zmusza do tego wioska w ukryciu powinna działać każdy ma swoje tu moce jesteśmy tego owocem nigdy nie zranie mej ścieżki za nic to co pamiętam daje pomyśleć i daje odpocząć na moment bo za tym zyje za to umieram sam zrozumiałem po fakcie nie raz ktoś wbija w serce głaz po to by poczuć zmiany zaledwie patrzyłem tylko do gwiazd to tylko mi dało uczucie jakiego nie kupisz za hajs
whafj ur
nigga wgat
🔥