dla Moniki
Dobry człowiek a za ścianą siedzi tępy sęp, Podążaj swoją drogą tamten to tylko cień, Na Twojej głowie cierń, twojej drogi część, Zacisnij pięść a końcu skończy się ten szary dzień, Czekanie na wyrok, to jedna linijka, Wtedy powie sąd niech żyje Monika, Rozdział się zamyka, wtedy zaczęła się klinika, Miejsce w którym każdy do kubeczka sika, Tam była stypa najlepsi przyjaciele, Takich się poznaje w najgorszej biedzie, Ona doradzi ona podpowie, ziomie, Nie ważne czy waliles dzez 24 h na dobę, Takich ludzi to szukać tylko z lupą, Chociaż Litwa nie jest granica duża, Ludzie wróżą, że człowiek jest istotą ludzką, Kiedy ja poznałem te idee mi się już nie kłócą, Zielono niebieskie oczy to jest jakiś werdykt, Te oczy potrafią wysoko mierzyć i leczyć
You may also like

Leave a comment
See track description ↑