o
0:00
0:00
Przychodzili wieczorami rozmawiali godzinami wódkę pili przeklinali i bluźnili o muzykę się kłócili dzielni byli wielcy piękni i bogaci kopiowali ich piraci zero strachu a szalone małolaty wyrywały autografy bez obciachu ref: Koledzy mojego taty i ja to przecież odległe światy są dwa lecz wyznać muszę nieśmiało że chyba mi się udało w pamięci bowiem zostało z tych rozmów prawdy niemało a takiej dzisiaj dzisiaj brak Na mój upór nie ma rady idę w ich na pias
You may also like

Leave a comment
See track description ↑