Wyspa -Na zarobku
pozna godzina za oknem czuje sie samotnie i co z tego ze masz hajs nie odzywaj sie nie pytany sa wazniejsze w zyciu sprawy niz twoje many many mam czas na przemyslenia pod oslona nocy moja postac gdzies przed siebie kroczy ide tu ide tam sam juz tyle lat na mojej drodze bywali tacy fifarafa chetni do pracy juz jak zajezdzali wite widac bylo ze yo jakieś detki ze jacys nie tacy ale nie ocenialem bo nie mi oceniac nadchodzolbczas tyry a jednak zem sie nie mylił sam sobie kropke nad i postawili na robocie on nie wie co z czym sie je kto ty jestes ejjj skad ty sie urwales jeszcze zarobek po pół działować chciałeś śmiech na sali poszło w eter wszyscy na plecy sie wyjebali takiego kabaretu juz dawno nie grali na zarobku swoja robote zrobiłem i za ciebie obesrańcu calość odwaliłem obrażasz w tym momencie mnie wyjebie ci zaraz na łeb nawet na oriencie panikowales ze sam sobie na robocie orient robic musiałem i ja gram dalej a ty zarabiasz pozyczajac hajs pedale ja od takich jak ty trzumam sie jak najdalej ale zapamietaj zarobasie dlugi trzeba splacac nie myśl sobie ze ktoryś dlug ominie cie bokiem bo sa tacy ze doceniaja to ze sie starasz ze nie masz ale na robocie nie pekasz i zarabiasz przychodzisz oddajesz ile mozesz ale ty pozyczajac hajs juz w tym momencie o oddaniu pieniazka myslec przestajesz a działa po równo wiadome ale z takimi co wjezdzaja i robia nie gadaja na darmo slów nie zucaja bo dla mnie czyny a nie slowa pokrycie msja słyszysz
You may also like

Leave a comment
See track description ↑