eg

0:00
0:00
eg

W łóżku leżała, na mnie czekala, ja w pracy wóda,piwo, kawa mała. W końcu fajrant, w auto wsiadam Audi a6, wracam ona już słodko spała. Mijamy się,ej, lecz kochamy, ciężkie życie, widzisz, zapierdalamy, to tylko na chwile ja tak jej powtarzam, Bo w drodze nasz synek mmm wyczekany. Lekko nie jest, inni mają trudniej, ja mam siłę, więc kopię swą studnię , na dnie której odbiorę co moje i twoje kochanie i niech tak zostanie. Zawsze oparciem chce być dla ciebie, przychodzi to łatwo bo we mnie wierzysz bajbe, razem już parę lat, Przed nami cały świat, Nigdy nie pytam i nigdy nie błądzę, Choć ponoć kto pyta nie błądzi, nie sądzę. Nie filozofuje nie analizuje, ja biorę co jest, cause i am the Best. Dzięki Kami za wszystko i za nic, władasz uczuciami jak Messi pilkami. A przeciwności jak ramos wślizgami próbuje powstrzymać nas ale to na nic. I tak się kręci to spokojne życie, Skoro mam ciebie to jestem na szczycie, I am the winner bo wygrałem życie, może to kiedyś usłyszysz na płycie.

1 Comments

Leave a comment

Author
7 years ago

See track description

User avatar
18
Total plays
4
Followers
0
Following

You may also like