trauma
jebana trauma po przesłuchaniu, nie bierz leków bo Ci nie pomogą, mówi się że na każdy lek znajdzie się choroba, mówię nie, mowie stop, jestem Polakiem aż po grób, jak będzie trzeba oddam życie, jak będzie trzeba zabije, wrogów na świecie mamy pełno, niektórzy funt niektórzy euro, oddawać kurwa za zniszczenia, przez was tutaj taka bieda, kiedyś wróci orzeł biały, kiedyś wróci za stery, usuniemy co zostało z komuny, teraz rośnijmy w siłę... siła w naszym narodzie, nie zostaniesz sam na lodzie, jesteśmy na nim wszyscy, trzymajcie się sztywno, jedno ogniwo załamuje lod, gdy ciało wali o jego tafle, wpadaja wszyscy w wodę, spada krytyczny moment na głowę, jak miksuja się myśli, dochodzi do paranoji, pierdole ludzkie aktorstwo, patrzę im wszystkim po gałach, gdy kłamiesz wzrok Ci spierdala, czujesz się jakoś niepewnie, lecz nie zdradzam co wiem, bawię całkiem przednio, rapuje z wielką siła, sila w przekazie wiem że słyszysz, czuje przez głośnik co czujesz, czuje jak bije Ci serce, czuje jak bujasz do nuty, weź jeszcze do góry łapy, daj się porwać na chwilę, przecież to nic nie kosztuje lecę po bicie i krzyczę, zostały mi ostatnie chwile, kto wie czy nie na tej Ziemi, kto wie kiedy przyjdzie koniec, weźcie przyślijcie go do mnie, zobaczymy co powie, tymczasem teraz kończę, Lenny zaczynam pracę
You may also like

Leave a comment
jebana trauma po przesłuchaniu, nie bierz leków bo Ci nie pomogą, mówi się że na każdy lek znajdzie się choroba, mówię nie, mowie stop, jestem Polakiem aż po grób, jak będzie trzeba oddam życie, jak będzie trzeba zabije, wrogów na świecie mamy pełno, niektórzy funt niektórzy euro, oddawać kurwa za zniszczenia, przez was tutaj taka bieda, kiedyś wróci orzeł biały, kiedyś wróci za stery, usuniemy co zostało z komuny, teraz rośnijmy w siłę... siła w naszym narodzie, nie zostaniesz sam na lodzie, jesteśmy na nim wszyscy, trzymajcie się sztywno, jedno ogniwo załamuje lod, gdy ciało wali o jego tafle, wpadaja wszyscy w wodę, spada krytyczny moment na głowę, jak miksuja się myśli, dochodzi do paranoji, pierdole ludzkie aktorstwo, patrzę im wszystkim po gałach, gdy kłamiesz wzrok Ci spierdala, czujesz się jakoś niepewnie, lecz nie zdradzam co wiem, bawię całkiem przednio, rapuje z wielką siła, sila w przekazie wiem że słyszysz, czuje przez głośnik co czujesz, czuje jak bije Ci serce, czuje jak bujasz do nuty, weź jeszcze do góry łapy, daj się porwać na chwilę, przecież to nic nie kosztuje lecę po bicie i krzyczę, zostały mi ostatnie chwile, kto wie czy nie na tej Ziemi, kto wie kiedy przyjdzie koniec, weźcie przyślijcie go do mnie, zobaczymy co powie, tymczasem teraz kończę, Lenny zaczynam pracę
trzymaj sie sztywno🤫
@Husar i tak jest dobrze byku . slychac progres oby tak dalej 5 💪
@Kamilddl pewnie masz rację, u mnie lekki haos xd
fajny kawalek . przekaz jest tylko uwazam ze nakbys piszac tekst dzielil go na wersy byloby ci latwiej
niezle