To wszystko
Ze swojego grona zrobiłem dezynfekcje fałszywych ludzi, Przyjaciółmi nie są, Mam tylko kilku, fałszywych bym zalał tu krwią, Nienawidzę jak ktoś pierdoli głupoty, Na mój temat, gdzie wgl mnie nie zna, Głupotą może być to że pewnie mogę powiedzieć że nikt mnie nie zna, Na ogół piszę by wyrzucić syf, Teraz też to właśnie robię, Spróbuj mnie teraz zrozumieć, Chcę sposób ten mieć, To jak freestyl, bo to gadka nie mała, Tak to czasem bywa, że wiara mi się posypała... Żałuję tych rzeczy,co zmarnowałem, Żałuję tych dziewczyn coo zwyzywałem, Chodzi mi o te normalne, Nie tępe idiotki, Tępe są tu nachalne, Ja mogę przelać dużo krwi, Za koleżków w potrzebie, Weź to teraz tu zobacz, Ale to nie musi zawsze tu wrócić tu chłopak... Czasem się gubię, we własnych myślach, Jestem zagubiony, zdegradowany w skrzydła, Mogę powiedzieć że skilla tu mam, A przy innych czuję się jak pieprzony Forest Gump, Zagubiony w tym lesie, Niczego nie będę mówił może tu lepiej, Bo się staczam, można tak to powiedzieć, Ale jak ktoś chcę, to kilka punchy mogę na kogoś dopowiedzieć, whoah, Stratny w te jebane flow, Ja tu się wyżalam ziom, Wole pisać naa jebane kartki, Wieczorem dostaję te drgawki, Nie piszę tego nikomu, chłopak Jedyne kto mnie zna, to ten kto słucha tych tracków zobacz, whoah Pieprzone typiary, Które myślą że podnoszą mnie na duchu moralnym, Myślą że mnie tutaj znają, W chuju mam ich dekalog, Ja tu idę powoli dalej, Dlatego na battlach mają tu przejebane, ziom !
You may also like

Leave a comment
See track description ↑