Pare slow o zyciu
mialem z 7 lat jak uslyszalem pierwsze rapy . w wieku lat 10 ciu zapoznany z brakiem taty. od tego momentu pierdole wszystkie schematy . zapoczatkowaly Katy na mej duszy baty . czlowiek choc kumaty to nierozumial siebie sam . pierwsze alko pokazalo jaki ze mnie cham . na swoje zycie sralem kurwa jak nie jeden ptak . miala byc dusza poznalem jebany brak . a jak mialo cos sie udac to bylo nie tak . o co bym sie niepostaral to niebylo mnie . a jak wchodzilem na gore to robilem dwie. niemialem ciuchow gucci niebylo mamy stac . jedyne co nosilem to w sercu jakis zal . nawet niewiesz dziewczyno jak mi ciebie brak . daje znak jednak niedostane odpowiedzi . nie dla takich sledzi zycie na poziomie ziomek . jedyne co moglem wypic piwo myslec o niej . zawsze odwrocony w druga strone . wyplakane lzy o poduszki neonowe . calkiem nowe to jedynie pomysly mialem . w zyciu moich troche pojebalo i narozrabialem . nic niechcialem wtedy niepatrzylem na pieniadze . chcialem tylko z toba zaspokajac nasze rzadze . na glowe mi spadla klapa juz niewidze tego swiata. ciesze sie ze to przetrwalem i nagralem ten kawalek
You may also like

Leave a comment
See track description ↑
heh jeden bit dwa flow
przed chwilą tego bitu używałem xd