Rap 15
Kiedy zobaczyłem cie poraz pierwszy myślałem ze to spadająca gwiazda twoje oczy są takie piękne nie przestane się w nie wpatrywac mieszkasz tak daleko ode mnie cóż.... kiedyś cie odwiedze zbudujemy swój dom na piasku moje sny będą pamiętaly o tobie Nie narzekam na życie me jakos to wyjdzie staramy się oboje aby nie patrzeć jak nas traktują wypijmy drina i chodźmy do domu mam złamane serce po tym jak bylas u niego Trudno mi wybaczyc, to twój pierwszy raz mój kolejny raz gdy mi zależy wszystko wychodzi z ukrycia zdrady nie da się zapomniec chciałas mnie ja chciałem ciebie wszystko się pogubilo Ten moment gdy zachodzi słońce a my jesteśmy rozlaczeni co nas wzmocni naszą miłość im dalej ciebie tym mi gorzej zaczyna robić się nudno lepiej chodźmy bo goni nas czas Ref:to był mój błąd jeden jedyny bo poznałem cie na kacu wtedy opijalem swój sukces nie odbiegam myślami dziś chce mieć Ciebie na oku jak było tak na początku twoj uśmiech i wcale mi więcej nie trzeba twój zapach włosów i wcale mi więcej nie trzeba bądźmy razem tu gdzie jest nam najlepiej czasem znikam i mnie niema z tydzień czasem placzesz skarbie wybacz mi ale kocham cie kiedy czujesz, że miłość się już unosi nad nami, wtedy... zaczynasz się czuć jak w domu, czuć jak stajesz się całością czas płynie a piosenka wciąż żyje w nas, w tobie i mnie Jestem z rocznika, który słyszał tą bajerke jak wchodziła na listę wspomnienia moje marzenie jest o miłości twej Światło dnia przywróciło mnie do życia Musiałem spać wiele dni I ruszać ustami, szepcząc jej imię Otworzyłem oczy I zorientowałem się, że jestem sam, ponad tych rad innych Które porwało jedyną dziewczynę, którą kochałem i utopiło ją głęboko wewnątrz mnie to ona jedyna jedna będzie kolo mnie spała to z nia wychowam nasze dzieci a potem odejde i dam jej spokoj nie chce by cierpiała za moje błedy to moje szczęście umrę zanim się zemna pozegnasz
You may also like

Leave a comment
Kiedy zobaczyłem cie poraz pierwszy myślałem ze to spadająca gwiazda twoje oczy są takie piękne nie przestane się w nie wpatrywac mieszkasz tak daleko ode mnie cóż.... kiedyś cie odwiedze zbudujemy swój dom na piasku moje sny będą pamiętaly o tobie Nie narzekam na życie me jakos to wyjdzie staramy się oboje aby nie patrzeć jak nas traktują wypijmy drina i chodźmy do domu mam złamane serce po tym jak bylas u niego Trudno mi wybaczyc, to twój pierwszy raz mój kolejny raz gdy mi zależy wszystko wychodzi z ukrycia zdrady nie da się zapomniec chciałas mnie ja chciałem ciebie wszystko się pogubilo Ten moment gdy zachodzi słońce a my jesteśmy rozlaczeni co nas wzmocni naszą miłość im dalej ciebie tym mi gorzej zaczyna robić się nudno lepiej chodźmy bo goni nas czas Ref:to był mój błąd jeden jedyny bo poznałem cie na kacu wtedy opijalem swój sukces nie odbiegam myślami dziś chce mieć Ciebie na oku jak było tak na początku twoj uśmiech i wcale mi więcej nie trzeba twój zapach włosów i wcale mi więcej nie trzeba bądźmy razem tu gdzie jest nam najlepiej czasem znikam i mnie niema z tydzień czasem placzesz skarbie wybacz mi ale kocham cie kiedy czujesz, że miłość się już unosi nad nami, wtedy... zaczynasz się czuć jak w domu, czuć jak stajesz się całością czas płynie a piosenka wciąż żyje w nas, w tobie i mnie Jestem z rocznika, który słyszał tą bajerke jak wchodziła na listę wspomnienia moje marzenie jest o miłości twej Światło dnia przywróciło mnie do życia Musiałem spać wiele dni I ruszać ustami, szepcząc jej imię Otworzyłem oczy I zorientowałem się, że jestem sam, ponad tych rad innych Które porwało jedyną dziewczynę, którą kochałem i utopiło ją głęboko wewnątrz mnie to ona jedyna jedna będzie kolo mnie spała to z nia wychowam nasze dzieci a potem odejde i dam jej spokoj nie chce by cierpiała za moje błedy to moje szczęście umrę zanim się zemna pozegnasz