Bousk_18-22
Nie mam pomysłów dzisiaj totalnie Mój ziomek robi napad na pralnie Ja kręcę gibona już wannie Po pierwszym buchu czuje znurzenie Ziomek sypie kolejną kreche I tak to leci od zmroku do zmroku Rano znów będę w szoku Głowę mam pustą Zero pomysłów Głowę mam pustą I zero bitów Nie wiem co robić Chodź i mnie przytul Niestety muszę cię chyba przeprosic Głowę mam pustą nic z tym nie zrobisz Ref: Pustka w głowie W głośnikach bas Nie ma pomysłów I nie ma już nas Nie wiem co robić To nie ten czas W głośnikach leci nadal ten bas Po głowie jedno ciągle mi lata Żebym pierwszy rozpalać bata Każdy z ekipy na bombie tu lata Zjadamy ciastka starsze od świata Taka gastrówa nas po tym dopada Zjadamy po drodze szybko kebaba Gdy już pojjemy to się śmiejemy Każdy kawały tu opowiada Kiedy brzuchy bolą od śmiania Wtedy się kończy czas zabawiania Frygamy lufę Lecimy spać Bo jutro rano Będziemy chlać Wstajemy rano każdy ma zwale Smażymy jojnta lecimy grać W chińczyka w Polaka? No jakoś tak Szybką rundka z rana Ziomek lepi bałwana Nic do jedzenia nie mamy Więc dzwoni my do mamy Mama przesyła szybko pieniążki Lecimy do sklepu kupić cebulowe krążki Niestety ten track dobiega końca Przecpany ziomek dostał pierdolca My go lecimy powoli ogarniać A ty idź lepiej sobie zajarac
You may also like

Leave a comment
See track description ↑