Indore-chciał bym
4 dni 4 noce wpadam w bit drogą krocze to mój czas tyle lat nie wiem jak odmienie świat nie wiem jak odnaleść mam sensu brak zepsuty świat z sensem rap zaśpiewać czas daj mi chwile dotknę gwiazd chce być twardy wewnątrz pusty zawsze pierwszy nigdy szósty patrzę w niebo widzę ciemność wszystkie światła gasną ze mną wciąż te rymy siedzą w głowie łącze słowa scena płonie choć się staram są postępy wciąż nałogi pale skręty Proszę Pana daj mi bicik pustą kartkę długopisik zamień ciemny pokój w światło by me serce już nie zgasło cała forsa niechaj płonie rozpal serca rozpal dłonie byś nie doznał więcej zimna żeby siła czarna znikła więcej wiary więcej śmiechu niechaj zniknie ciemność w sercu i na zawsze koniec żalu życie spędzać wciąż na haju idę z bitem tak bez końca idę z wami w stronę słońca
You may also like

Leave a comment
4 dni 4 noce wpadam w bit drogą krocze to mój czas tyle lat nie wiem jak odmienie świat nie wiem jak odnaleść mam sensu brak zepsuty świat z sensem rap zaśpiewać czas daj mi chwile dotknę gwiazd chce być twardy wewnątrz pusty zawsze pierwszy nigdy szósty patrzę w niebo widzę ciemność wszystkie światła gasną ze mną wciąż te rymy siedzą w głowie łącze słowa scena płonie choć się staram są postępy wciąż nałogi pale skręty Proszę Pana daj mi bicik pustą kartkę długopisik zamień ciemny pokój w światło by me serce już nie zgasło cała forsa niechaj płonie rozpal serca rozpal dłonie byś nie doznał więcej zimna żeby siła czarna znikła więcej wiary więcej śmiechu niechaj zniknie ciemność w sercu i na zawsze koniec żalu życie spędzać wciąż na haju idę z bitem tak bez końca idę z wami w stronę słońca