KiD
Flow ryj mi urywa to dzisiaj się liczy tylko jebana ksywa, ja mam ten prym czuję się jak w wodzie ryba no raczej no chyba że podetniesz mi skrzydła, co łapie zdziwko, rybko, myszko, kotku, to siedzi tam w środku, dam Ci dzisiaj wszystko tylko później po zmroku, bo znów jak zwierz wychodzę na łowy w beskresnej ciemności słyszę tylko skowyt, suto się najadłem, zjazd mam oporowy, wierzysz w Boga? Wysłucham Twojej modły, jestem niewierny i wredny i podły... Chwila chwila chyba się przesłyszałem, coś mówiłeś? Hahahah! Sorry nie słyszałem. Znam już Twoje myśli, czuję już Twój ból, sam słyszę w głowie szum jednak jak się wsłuchać w natłok słów , pcha się na usta Bu co pozjada tłum. KID Cuksy lykam i się zmieniam te wrażenia nieodparte chuja warte bo wartości tu nabieram i się śmieję, bo niczym się nie martwię, chcesz zmienić moją jazdę moje postrzeganie na świat, zasnę w trakcie i mnie nie budź bo rozkurwię cały wszechświat. W dupie Cię mam bo mam własny świat i Jestem KiD, czuję rytm, mam swój szyk, uslysz krzyk, jakiś typ, spełnia sny już pokazał kły, nie jest dobry on jest zły, wszedł na szczyt, a Ty? Zmieniam ja na my, puściły szwy, idę tam gdzie szły moje wcielenia, nie szukaj miłosierdzia, zbawienia, nie szukaj typa do wyjaśnienia, lekko do przodu w oku mgnienia, prężnie stój chyba brak Ci doświadczenia, nic nie ukrywam, przepalony na stykach więc nie tykaj, nie wiesz o co toczy się ta walka chyba więc znikaj, zadyma, rozpierdolę wszystko spróbuj mnie powstrzymać!
You may also like

Leave a comment
Flow ryj mi urywa to dzisiaj się liczy tylko jebana ksywa, ja mam ten prym czuję się jak w wodzie ryba no raczej no chyba że podetniesz mi skrzydła, co łapie zdziwko, rybko, myszko, kotku, to siedzi tam w środku, dam Ci dzisiaj wszystko tylko później po zmroku, bo znów jak zwierz wychodzę na łowy w beskresnej ciemności słyszę tylko skowyt, suto się najadłem, zjazd mam oporowy, wierzysz w Boga? Wysłucham Twojej modły, jestem niewierny i wredny i podły... Chwila chwila chyba się przesłyszałem, coś mówiłeś? Hahahah! Sorry nie słyszałem. Znam już Twoje myśli, czuję już Twój ból, sam słyszę w głowie szum jednak jak się wsłuchać w natłok słów , pcha się na usta Bu co pozjada tłum. KID Cuksy lykam i się zmieniam te wrażenia nieodparte chuja warte bo wartości tu nabieram i się śmieję, bo niczym się nie martwię, chcesz zmienić moją jazdę moje postrzeganie na świat, zasnę w trakcie i mnie nie budź bo rozkurwię cały wszechświat. W dupie Cię mam bo mam własny świat i Jestem KiD, czuję rytm, mam swój szyk, uslysz krzyk, jakiś typ, spełnia sny już pokazał kły, nie jest dobry on jest zły, wszedł na szczyt, a Ty? Zmieniam ja na my, puściły szwy, idę tam gdzie szły moje wcielenia, nie szukaj miłosierdzia, zbawienia, nie szukaj typa do wyjaśnienia, lekko do przodu w oku mgnienia, prężnie stój chyba brak Ci doświadczenia, nic nie ukrywam, przepalony na stykach więc nie tykaj, nie wiesz o co toczy się ta walka chyba więc znikaj, zadyma, rozpierdolę wszystko spróbuj mnie powstrzymać!
Won!
Jaram się!