Krzycze w oddali i się zastanawiam co robie muj krzyk jest tak głośny że siebie nie poznaje myślę o niej nie zapomniałem
Krzycze w oddali i się zastanawiam co robie muj krzyk jest tak głośny że siebie nie poznaje myślę o niej nie zapomniałem nie poddam tak łatwo się choć już brakuje mi snu i przesto czasem nie kontaktuj to wiem jedno nie zostawie jej bo o niej myślę i to jedyna osoba która sprawia że mi się uśmiech na twarzy pojawia nie jestem ideałem ale mam nadzieję że nie zapomniałem jak się kocha Krzycze w oddali, myśli jak burza, Słyszę echa, w sercu gra moja dusza. Czemu tak głośno, gdy cisza mnie trzyma? W lustrze odbicie, nie znam tej zgrywy. Wiem, że to ona, przy niej serce rośnie, Uśmiech na twarzy, w oczach blask kosmiczny. W labiryncie uczuć, szukam wyjścia, Czy umiem kochać? To pytanie w myślach. Nie zostawi mnie, gdy świat się zawali, W jej ramionach spokój, jak w sielankowej dali. Gdy krzyk w oddali, w sercu gromadzą się chmury, Ona jest światłem, w mroku nie ma burzy. Czasem się gubię, w natłoku słów, Ale przy niej czuję, że w końcu mam znów. Każda chwila z nią, to skarb bezcenny, Kocham ją mocno, jak wiersze niezmienne.
You may also like

Leave a comment
Krzycze w oddali i się zastanawiam co robie muj krzyk jest tak głośny że siebie nie poznaje myślę o niej nie zapomniałem nie poddam tak łatwo się choć już brakuje mi snu i przesto czasem nie kontaktuj to wiem jedno nie zostawie jej bo o niej myślę i to jedyna osoba która sprawia że mi się uśmiech na twarzy pojawia nie jestem ideałem ale mam nadzieję że nie zapomniałem jak się kocha Krzycze w oddali, myśli jak burza, Słyszę echa, w sercu gra moja dusza. Czemu tak głośno, gdy cisza mnie trzyma? W lustrze odbicie, nie znam tej zgrywy. Wiem, że to ona, przy niej serce rośnie, Uśmiech na twarzy, w oczach blask kosmiczny. W labiryncie uczuć, szukam wyjścia, Czy umiem kochać? To pytanie w myślach. Nie zostawi mnie, gdy świat się zawali, W jej ramionach spokój, jak w sielankowej dali. Gdy krzyk w oddali, w sercu gromadzą się chmury, Ona jest światłem, w mroku nie ma burzy. Czasem się gubię, w natłoku słów, Ale przy niej czuję, że w końcu mam znów. Każda chwila z nią, to skarb bezcenny, Kocham ją mocno, jak wiersze niezmienne.