tutaj w nas drzemie ta sila!

0:00
0:00
tutaj w nas drzemie ta sila!

tutaj w nas drzemie ta sila! to jest niezdobyta twierza! to jak daleko zajdziesz zależy od twego serca! to codziennie sie potwierdza, i to w sytuacji każdej. nadchodzi uderzenie, czarne chmury sa nad miastem. ciągle dusisz w sobie prawde. a ja znajduje ostoje. ty ja karmisz kłamstwem, a ja dalej spacerkiem po swoję. wiem za czym teraz gonie! tutaj budujac fundament. dziś brudze zmeczone dłonie, nie przez krew a przez atrament. oni wprowadzaj zament, moze ty wyciagnij wnioski! mam kapke wschodni temperament, bo pochodze prosto z Polski, Anonymus NPR! widocznie ci nie widoczni, zabiera im tlen, gorzki smak rzeczywistości. ze nie było w rozgłośni, niebylo lecz twojej. bo że zasięg spadnie! to szczerze obsrałem zbroję. nie powiesz mi ze to sa naboje, naboje, do tego ślepe, kiepie, jedna zwrotką w kosmos , posłał bym kurwa planetę to ze zostałeś jeden, to tylko twoja wina. liczyłeś na eden, a z dolu diabeł obcina. NASTĘPNY?! PAN PADLINA. Szybko żeś trzaśnięty gościu! a strach cię odcina, Nie uciekaj kurwa chodz tu, poszedl rozpuch zapałka ofkupienie za grzechy to karma panie fujarka, stety niestety , priorytety wady zalety, ucieczka od biedy. teraz za swoje błędy, odpowiedza te mendy? ja nie jestem święty, ale kurwa bez przesady, nie jestem jebniety by sie dopuścić zdrady.

2 Comments

Leave a comment

Author
6 days ago

tutaj w nas drzemie ta sila! to jest niezdobyta twierza! to jak daleko zajdziesz zależy od twego serca! to codziennie sie potwierdza, i to w sytuacji każdej. nadchodzi uderzenie, czarne chmury sa nad miastem. ciągle dusisz w sobie prawde. a ja znajduje ostoje. ty ja karmisz kłamstwem, a ja dalej spacerkiem po swoję. wiem za czym teraz gonie! tutaj budujac fundament. dziś brudze zmeczone dłonie, nie przez krew a przez atrament. oni wprowadzaj zament, moze ty wyciagnij wnioski! mam kapke wschodni temperament, bo pochodze prosto z Polski, Anonymus NPR! widocznie ci nie widoczni, zabiera im tlen, gorzki smak rzeczywistości. ze nie było w rozgłośni, niebylo lecz twojej. bo że zasięg spadnie! to szczerze obsrałem zbroję. nie powiesz mi ze to sa naboje, naboje, do tego ślepe, kiepie, jedna zwrotką w kosmos , posłał bym kurwa planetę to ze zostałeś jeden, to tylko twoja wina. liczyłeś na eden, a z dolu diabeł obcina. NASTĘPNY?! PAN PADLINA. Szybko żeś trzaśnięty gościu! a strach cię odcina, Nie uciekaj kurwa chodz tu, poszedl rozpuch zapałka ofkupienie za grzechy to karma panie fujarka, stety niestety , priorytety wady zalety, ucieczka od biedy. teraz za swoje błędy, odpowiedza te mendy? ja nie jestem święty, ale kurwa bez przesady, nie jestem jebniety by sie dopuścić zdrady.

6 days ago

LIT 🔥

User avatar
929
Total plays
44
Followers
23
Following

You may also like