to tylko demony i zmarnowany czas

0:00
0:00
to tylko demony i zmarnowany czas

ciągle na haju od wielu lat  bez niego czuje sie gowno wart przekonuje sie by skonczyc wraz a te dzieciństwo nie daje mi spać chciałbym poczuć sie jak halk  nigdy nie wracać do przeszłych lat pozakrywać wiele odkrytych ran  co ślimaczą sie, nie wiem już jak daj recepte jeśli ją znasz  na demony co mącą jak drań  plaster co mam zakrywa na czas  też i zabiera wolności mej brak  bracie wiesz nie chciałem żyć tak  by tłumić emocje gdy większy haj  słyszysz ten wers pierwszy raz  odważyłem sie, to prawdziwy ja  plątanina zdań wybacz tak mam  mówie że bedzie mój ostatni raz  nastepny dzień lont mi nie zgas wiem dobrze jak teraz obrać grań chce być w życiu mocny jak gnar nie liczyć chłosty tylko gnać  wiem że odnajdę sie w życiu teraz  nadszedł czas by przeskoczyć strach  robie na życie wielki come back oddaje w rapie całe me serce  wychodzę z naogu bo czuje rap  pisząc teksta ujżałem w nim blask  piwko oddałem wiecej nie chciałem  dowiedziałem sie i prawie umarłem  coś wersa skończyć nie mogłem chodź też bym polatał gdzieś bokiem  zrobił tysiące pięknych wspomnień wybacz mordo nie chce już wolniej  młody jestem wiec ogień wam dam  przyniose tysiące zlepionych kart  odsłonie zasłone nie jednemu z was po to by ci nie zgas twój ulubiony żar  w sobie go nosisz od wielu wielu lat  to tylko demony i zmarnowany czas wie to na pewno już wielu z was...

3 Comments

Leave a comment

Author
3 days ago

ciągle na haju od wielu lat  bez niego czuje sie gowno wart przekonuje sie by skonczyc wraz a te dzieciństwo nie daje mi spać chciałbym poczuć sie jak halk  nigdy nie wracać do przeszłych lat pozakrywać wiele odkrytych ran  co ślimaczą sie, nie wiem już jak daj recepte jeśli ją znasz  na demony co mącą jak drań  plaster co mam zakrywa na czas  też i zabiera wolności mej brak  bracie wiesz nie chciałem żyć tak  by tłumić emocje gdy większy haj  słyszysz ten wers pierwszy raz  odważyłem sie, to prawdziwy ja  plątanina zdań wybacz tak mam  mówie że bedzie mój ostatni raz  nastepny dzień lont mi nie zgas wiem dobrze jak teraz obrać grań chce być w życiu mocny jak gnar nie liczyć chłosty tylko gnać  wiem że odnajdę sie w życiu teraz  nadszedł czas by przeskoczyć strach  robie na życie wielki come back oddaje w rapie całe me serce  wychodzę z naogu bo czuje rap  pisząc teksta ujżałem w nim blask  piwko oddałem wiecej nie chciałem  dowiedziałem sie i prawie umarłem  coś wersa skończyć nie mogłem chodź też bym polatał gdzieś bokiem  zrobił tysiące pięknych wspomnień wybacz mordo nie chce już wolniej  młody jestem wiec ogień wam dam  przyniose tysiące zlepionych kart  odsłonie zasłone nie jednemu z was po to by ci nie zgas twój ulubiony żar  w sobie go nosisz od wielu wielu lat  to tylko demony i zmarnowany czas wie to na pewno już wielu z was...

Bars: Dope 🔥 Delivery: Perfect 💯 Impression: Dope 🔥

3 days ago

Czuję to! 🤜🤛 (original: I feel it! 🤜🤛) Bars: Perfect 💯 Delivery: Perfect 💯 Impression: Perfect 💯

User avatar
65
Total plays
11
Followers
1
Following

You may also like