sigma

0:00
0:00
sigma

[Verse 1] Elo mordo, patrzę prosto Masz za dużo gadki, za mało na stole Mówisz, że rządzisz, a każdy tu wie Że pękasz, gdy wchodzę na chłodny beton Nie wiesz z kim zadzierasz Nie wiesz, co niesiesz Masz uśmiech na twarzy A w środku pusty kieliszek Poco to wszystko? Poco ten teatr? Chciałeś być groźny To teraz masz temat Ja nie muszę krzyczeć Wystarczy, że stoję Ty sam się gubisz Gdy patrzysz mi w oczy [Pre-Chorus] I spoko, loko Ale tylko do czasu Bo kiedy cisza siada Ty tracisz swój pazur I spoko, loko Nie graj tu twardziela Bo jeden mój ruch I robi się bieda [Chorus] Elo mordo, jak masz problem Nie wiesz z kim zadzierasz Poco, chyba że by cię wyjaśnić Spoko loko, spoko loko Elo mordo, jak masz problem To nie udawaj lwa Poco, chyba że by cię wyjaśnić Spoko loko, spoko loko [Verse 2] Masz kolegów na zdjęciach W realu ich brak Dużo obietnic A potem sam biegasz w kółko jak ptak Ja znam ten typ Duży głos, mały ciężar Gdy robi się gęsto To pierwszy oddech cię zdradza Mówisz: "dam radę" Lecz drży ci szczęka Każdy twój plan Kończy się w piekle wiadomości Nie szukam awantury Ale nie boję się starcia Bo prawda ma wagę A twoja poza się łamie od razu [Bridge] Zobacz, jak stoisz Bez całej maski Bez świty, bez huku Bez swojej bajki Jedno spojrzenie I już wiesz sam Że tu nie ma gry Tylko zimny plan [Chorus] Elo mordo, jak masz problem Nie wiesz z kim zadzierasz Poco, chyba że by cię wyjaśnić Spoko loko, spoko loko Elo mordo, jak masz problem To nie udawaj lwa Poco, chyba że by cię wyjaśnić Spoko loko, spoko loko

2 Comments

Leave a comment

Author
12 days ago

[Verse 1] Elo mordo, patrzę prosto Masz za dużo gadki, za mało na stole Mówisz, że rządzisz, a każdy tu wie Że pękasz, gdy wchodzę na chłodny beton Nie wiesz z kim zadzierasz Nie wiesz, co niesiesz Masz uśmiech na twarzy A w środku pusty kieliszek Poco to wszystko? Poco ten teatr? Chciałeś być groźny To teraz masz temat Ja nie muszę krzyczeć Wystarczy, że stoję Ty sam się gubisz Gdy patrzysz mi w oczy [Pre-Chorus] I spoko, loko Ale tylko do czasu Bo kiedy cisza siada Ty tracisz swój pazur I spoko, loko Nie graj tu twardziela Bo jeden mój ruch I robi się bieda [Chorus] Elo mordo, jak masz problem Nie wiesz z kim zadzierasz Poco, chyba że by cię wyjaśnić Spoko loko, spoko loko Elo mordo, jak masz problem To nie udawaj lwa Poco, chyba że by cię wyjaśnić Spoko loko, spoko loko [Verse 2] Masz kolegów na zdjęciach W realu ich brak Dużo obietnic A potem sam biegasz w kółko jak ptak Ja znam ten typ Duży głos, mały ciężar Gdy robi się gęsto To pierwszy oddech cię zdradza Mówisz: "dam radę" Lecz drży ci szczęka Każdy twój plan Kończy się w piekle wiadomości Nie szukam awantury Ale nie boję się starcia Bo prawda ma wagę A twoja poza się łamie od razu [Bridge] Zobacz, jak stoisz Bez całej maski Bez świty, bez huku Bez swojej bajki Jedno spojrzenie I już wiesz sam Że tu nie ma gry Tylko zimny plan [Chorus] Elo mordo, jak masz problem Nie wiesz z kim zadzierasz Poco, chyba że by cię wyjaśnić Spoko loko, spoko loko Elo mordo, jak masz problem To nie udawaj lwa Poco, chyba że by cię wyjaśnić Spoko loko, spoko loko

12 days ago

OGIEŃ 🔥 (original: FIRE 🔥) Bars: Perfect 💯 Delivery: Perfect 💯 Impression: Perfect 💯

User avatar
23
Total plays
7
Followers
0
Following

You may also like