rozwalę ci z buta yutuba
[Verse 1] Elo, jestem Kuba, wchodzę bez pytania Masz ten błysk w oku, ja mam ciężar zdania Z buta na bit, prosto w twarz, bez ściemy Nie gadam o marach, ja robię problemy Znam się lepiej niż typ od modnych ciuchów i butów Wiem, co jest sztuką, a co tylko zrzutów Masz pokaz, ja mam treść, masz szum, ja mam ogień Jak wchodzę na rejon, to ucisza się mrowie [Pre-Chorus] I nie chcę tu złotych ramek Chcę prawdy na stole, bez masek Jak pytasz, kto tu ma więcej To patrz mi na krok i na serce [Chorus] Rozwalę ci z buta YouTuba Rozwalę ci z buta YouTuba Pozdro od człowieka sigmy Mój ruch robi ci zamęt i zmianę Rozwalę ci z buta YouTuba Rozwalę ci z buta YouTuba Kuba wchodzi, temat się spina I nagle ci znika ta zasada [Verse 2] Nie potrzebuję blichtru, żeby robić wrażenie Mam prosty przekaz i pewne prowadzenie Ty liczysz lajki, ja liczę uderzenia Jedno dobre wejście i zmiana myślenia Na języku mam skręt, na barkach mam chłód Ale w środku się pali, kiedy słyszę ten cud Nie jestem z katalogu, nie jadę na pozach Ja biorę swój moment i stawiam go w wozach [Bridge] Jak się śmiejesz, to patrz uważnie Bo śmiech też się łamie, gdy wchodzę poważnie Jedno skinienie, dwa kroki i staję A twoja pewność już się rozpływa jak majak [Chorus] Rozwalę ci z buta YouTuba Rozwalę ci z buta YouTuba Pozdro od człowieka sigmy Mój ruch robi ci zamęt i zmianę Rozwalę ci z buta YouTuba Rozwalę ci z buta YouTuba Kuba wchodzi, temat się spina I nagle ci znika ta zasada
You may also like

Leave a comment
[Verse 1] Elo, jestem Kuba, wchodzę bez pytania Masz ten błysk w oku, ja mam ciężar zdania Z buta na bit, prosto w twarz, bez ściemy Nie gadam o marach, ja robię problemy Znam się lepiej niż typ od modnych ciuchów i butów Wiem, co jest sztuką, a co tylko zrzutów Masz pokaz, ja mam treść, masz szum, ja mam ogień Jak wchodzę na rejon, to ucisza się mrowie [Pre-Chorus] I nie chcę tu złotych ramek Chcę prawdy na stole, bez masek Jak pytasz, kto tu ma więcej To patrz mi na krok i na serce [Chorus] Rozwalę ci z buta YouTuba Rozwalę ci z buta YouTuba Pozdro od człowieka sigmy Mój ruch robi ci zamęt i zmianę Rozwalę ci z buta YouTuba Rozwalę ci z buta YouTuba Kuba wchodzi, temat się spina I nagle ci znika ta zasada [Verse 2] Nie potrzebuję blichtru, żeby robić wrażenie Mam prosty przekaz i pewne prowadzenie Ty liczysz lajki, ja liczę uderzenia Jedno dobre wejście i zmiana myślenia Na języku mam skręt, na barkach mam chłód Ale w środku się pali, kiedy słyszę ten cud Nie jestem z katalogu, nie jadę na pozach Ja biorę swój moment i stawiam go w wozach [Bridge] Jak się śmiejesz, to patrz uważnie Bo śmiech też się łamie, gdy wchodzę poważnie Jedno skinienie, dwa kroki i staję A twoja pewność już się rozpływa jak majak [Chorus] Rozwalę ci z buta YouTuba Rozwalę ci z buta YouTuba Pozdro od człowieka sigmy Mój ruch robi ci zamęt i zmianę Rozwalę ci z buta YouTuba Rozwalę ci z buta YouTuba Kuba wchodzi, temat się spina I nagle ci znika ta zasada
🛠️ Bars: Perfect 💯 Delivery: Perfect 💯 Impression: Perfect 💯