Beton

0:00
0:00
Beton

Na osiedlowy blok zrobiłem pierwszy krok, Nie patrzyłem nigdy wstecz, tylko przed siebie co rok. Życie rzucało mi cios, a obok stał mój los, Nigdy nie spuściłem głowy, choć niejeden krzyczał „dość”. Na kaptur pada deszcz, lecz dalej biegnę też, Nie zatrzyma mnie ten świat, choćby mówił: „stary, leż”. Prawdziwy obok to brat, nie cały fałszywy świat, Za plecami tysiąc słów, a przed oczami własny szlak. Refren To beton, beton – niesie mnie ta noc, Mam w sercu ogień, w żyłach czystą moc. Choć życie daje ciągle nowy cios, Ja wstaję silniejszy – taki jest mój los. To beton, beton – mój osiedla rytm, Każdy wers zostawia ślad, każdy wers to krzyk. Nie sprzedam swoich zasad za chwilowy blask, Bo honor noszę w sercu, a nie tylko w snach. Zwrotka 2 Na twarzach zimny mróz, za plecami ciężki wóz, Każdy dźwiga własny ból, nie zatrzyma mnie ten kurz. Nie pytaj, skąd ten gniew, w żyłach płynie twarda krew, Kiedy inni tracą wiarę, ja podnoszę głowę wzwyż. Na ulicach płynie dym, z niego rodzi się mój rym, Każdy wers zostawia ślad, bo nie jestem byle kim. Choć próbował złamać świat, obok został wierny brat, Idę prosto po swój cel, aż zamknie się ostatni akt. Refren To beton, beton – niesie mnie ta noc, Mam w sercu ogień, w żyłach czystą moc. Choć życie daje ciągle nowy cios, Ja wstaję silniejszy – taki jest mój los. To beton, beton – mój osiedla rytm, Każdy wers zostawia ślad, każdy wers to krzyk. Nie sprzedam swoich zasad za chwilowy blask, Bo honor noszę w sercu, a nie tylko w snach. Outro Gdy zgaśnie światło lamp i ucichnie cały blok, Ja dalej będę szedł, robiąc następny krok. Bo ulica mnie nauczyła, jak przetrzymać każdy cios, I dlatego dziś z dumą mówię: taki jest mój los.

Be the first who leave a comment.

Leave a comment

User avatar
184
Total plays
17
Followers
10
Following

You may also like