znaski: 22 Bars (zapowiedź albumu)
Celujesz mi fleszem łeb od dwóch godzin śpię od dwóch godziny siedzę poroniony na kanapie pisze tekst Kariera znów na włosku wisi bo jakiś kuriwiszon pisze Hejt porobione dupy piszą Hej Robisz zdjęcie z ukrycia wiem że jestem sławny osiedlowo ale nie chce taki być Muza to moje zadanie górna półka nowy album Ale nie koniec kariery To jest dwadzieścia dwa bars Teraz czuję się jak nowy Odkąd nie ma ciebie Piszę teksty codzień głowy a nie pierdolony gbt Nigdy nasz tu nie lubił policja szukała nas po klatkach kiedyś mnie skreślali i myśleli że nic nie osiągnie Teraz obijamy kolejny album i myślę tylko żeby pokazać światu że jestem kimś Dzwoniła mam żeby nie wkurwiać taty bo tata znowu nachlany Ale starał się być najlepszy w swojej roli tylko depresja go wyzarła Później brata zabrali do ośrodka nad de mną wisi poprawczak Od kiedy babcia umarła nie umiem płakać Przyjaciele zawsze byli przy mnie ale ich też zabrał czas Muszę pomagać mamie Strać się być lepszy i nie pokazać że łatwo zepsuć mnie To nie moja wina że taki jestem tylko świat zepsuł mnie Teraz będzie lepiej obiecuję cały czas i nie moge tego dotrzymać Mysłałem że mam przyjaciela okazał kurwą leciał tylko na moje kontakty To moja wina ja mu dałem za dużo bezpieczeństwa To są ostanie dwa Barsy Więcej historia będzie na albumie
You may also like

Leave a comment
Celujesz mi fleszem łeb od dwóch godzin śpię od dwóch godziny siedzę poroniony na kanapie pisze tekst Kariera znów na włosku wisi bo jakiś kuriwiszon pisze Hejt porobione dupy piszą Hej Robisz zdjęcie z ukrycia wiem że jestem sławny osiedlowo ale nie chce taki być Muza to moje zadanie górna półka nowy album Ale nie koniec kariery To jest dwadzieścia dwa bars Teraz czuję się jak nowy Odkąd nie ma ciebie Piszę teksty codzień głowy a nie pierdolony gbt Nigdy nasz tu nie lubił policja szukała nas po klatkach kiedyś mnie skreślali i myśleli że nic nie osiągnie Teraz obijamy kolejny album i myślę tylko żeby pokazać światu że jestem kimś Dzwoniła mam żeby nie wkurwiać taty bo tata znowu nachlany Ale starał się być najlepszy w swojej roli tylko depresja go wyzarła Później brata zabrali do ośrodka nad de mną wisi poprawczak Od kiedy babcia umarła nie umiem płakać Przyjaciele zawsze byli przy mnie ale ich też zabrał czas Muszę pomagać mamie Strać się być lepszy i nie pokazać że łatwo zepsuć mnie To nie moja wina że taki jestem tylko świat zepsuł mnie Teraz będzie lepiej obiecuję cały czas i nie moge tego dotrzymać Mysłałem że mam przyjaciela okazał kurwą leciał tylko na moje kontakty To moja wina ja mu dałem za dużo bezpieczeństwa To są ostanie dwa Barsy Więcej historia będzie na albumie
ogarnij sobie słuchawki morda 👊