„CIĘŻAR”
„CIĘŻAR” [Refren] Nie pytaj, co zostało — został tylko pył, Każdy niesie własny krzyż, ja niosę go od dni. Serce bije głośno, ale nie chce już tu żyć, Nie dlatego, że się poddało — tylko nie ma z kim. [Zwrotka] Nie pamiętam chwili, kiedy wszystko miało sens, Każdy nowy krok prowadził znowu w ten sam deszcz. Miałem tysiąc słów, dziś zostało jedno: “cześć”, Bo najtrudniej odejść wtedy, gdy zostaje część. Nie chcę wielkich obietnic, one kończą się jak dym, Każdy mówi “będzie dobrze”, ale nie był tutaj z tym. Patrzę w lustro — obca twarz patrzy prosto w moją twarz, Jakby wiedziała od początku, że zgubię własny blask. Ile jeszcze nocy minie, zanim ucichnie ten głos? Ile razy trzeba pęknąć, żeby znowu umieć rosnąć? Nie szukam już odpowiedzi, tylko jednego dnia, W którym moje własne myśli nie będą ciągnąć mnie na dół. [Refren] Nie pytaj, co zostało — został tylko pył, Każdy niesie własny krzyż, ja niosę go od dni. Serce bije głośno, ale nie chce już tu żyć, Nie dlatego, że się poddało — tylko nie ma z kim.
You may also like

Leave a comment
See track description ↑