[Zwrotka 1]
[Zwrotka 1] Wchodzę z brudnych klatek, gdzie marzenia miały cenę, Gdzie brat sprzedawał brata za chwilową wygody za grama czy jakies chujowe plony .nie moj swiat nie moje Widziałem jak przyjaciel potrafi sprzedać cię za drobne, Dlatego dzisiaj ufam tylko sobie, to jest proste. Miałem nóż na gardle od życia, nie od przeciwnika,wez we wnyki nie mykaj stara szkola dzieciak trzymaj skosztuj Bo największy wróg najczęściej siedzi obok i Udaje greka parowczak chuj do bicia z liscia i na pocisk na gacie a sio poszol poszol won Każdy chciał coś ugrać, każdy chciał coś zabrać, standard A gdy przyszły ciężkie chwile, nie było kogo wołać ilu Nie jestem z tych co płaczą, że świat jest niesprawiedliwy, Tylko z tych co wstają rano mimo że ledwo żywi. Mam w sobie tyle gniewu, że mógłbym podpalić miasto Ale wolę zrobić sukces i patrzeć jak rośnie saldo. Refren Nie mów mi o lojalności, jeśli sprzedałeś ją za chwilę, Za dużo fałszu widziałem, żeby wierzyć w piękne słowa. Dziś jadę sam przez życie, choć chciałem jechać z ekipą, Bo wielu chciało być braćmi, dopóki nie przyszła próba. [Zwrotka 2] Pamiętam zimne poranki, gdy nie miałem nic oprócz wiary, I te spojrzenia ludzi, co już stawiali mi nagrobki. Mówili "nie dasz rady", "skończysz jak reszta stąd", Dziś dalej idę przed siebie, choć nie skończył się ten front. Mam w sercu blizny większe niż niejeden wojownik, Bo walczyłem z własnym losem, a nie tylko z przeciwnikiem. Nie szukam już poklasku, nie szukam aprobaty, Bo największe zwycięstwa rodzą się w ciszy i stracie. Jeśli upadnę to wstanę, taka jest moja natura, Za dużo przeszedłem w życiu, żeby złamała mnie wichura. I choć świat jest pełen wilków, co liczą tylko zyski, Ja zostanę sobą do końca, choćby wszystko poszło w pył. Outro Z ulicy wyniosłem jedno — nie ufaj pustym deklaracjom. Charakter poznajesz wtedy, gdy kończą się pieniądze i oklaski. Wtedy zostają tylko ci prawdziwi. Reszta była tylko tłem.
You may also like

Leave a comment
[Zwrotka 1] Wchodzę z brudnych klatek, gdzie marzenia miały cenę, Gdzie brat sprzedawał brata za chwilową wygody za grama czy jakies chujowe plony .nie moj swiat nie moje Widziałem jak przyjaciel potrafi sprzedać cię za drobne, Dlatego dzisiaj ufam tylko sobie, to jest proste. Miałem nóż na gardle od życia, nie od przeciwnika,wez we wnyki nie mykaj stara szkola dzieciak trzymaj skosztuj Bo największy wróg najczęściej siedzi obok i Udaje greka parowczak chuj do bicia z liscia i na pocisk na gacie a sio poszol poszol won Każdy chciał coś ugrać, każdy chciał coś zabrać, standard A gdy przyszły ciężkie chwile, nie było kogo wołać ilu Nie jestem z tych co płaczą, że świat jest niesprawiedliwy, Tylko z tych co wstają rano mimo że ledwo żywi. Mam w sobie tyle gniewu, że mógłbym podpalić miasto Ale wolę zrobić sukces i patrzeć jak rośnie saldo. Refren Nie mów mi o lojalności, jeśli sprzedałeś ją za chwilę, Za dużo fałszu widziałem, żeby wierzyć w piękne słowa. Dziś jadę sam przez życie, choć chciałem jechać z ekipą, Bo wielu chciało być braćmi, dopóki nie przyszła próba. [Zwrotka 2] Pamiętam zimne poranki, gdy nie miałem nic oprócz wiary, I te spojrzenia ludzi, co już stawiali mi nagrobki. Mówili "nie dasz rady", "skończysz jak reszta stąd", Dziś dalej idę przed siebie, choć nie skończył się ten front. Mam w sercu blizny większe niż niejeden wojownik, Bo walczyłem z własnym losem, a nie tylko z przeciwnikiem. Nie szukam już poklasku, nie szukam aprobaty, Bo największe zwycięstwa rodzą się w ciszy i stracie. Jeśli upadnę to wstanę, taka jest moja natura, Za dużo przeszedłem w życiu, żeby złamała mnie wichura. I choć świat jest pełen wilków, co liczą tylko zyski, Ja zostanę sobą do końca, choćby wszystko poszło w pył. Outro Z ulicy wyniosłem jedno — nie ufaj pustym deklaracjom. Charakter poznajesz wtedy, gdy kończą się pieniądze i oklaski. Wtedy zostają tylko ci prawdziwi. Reszta była tylko tłem.
this beat is fire 🔥
Cookin' 👨🍳