Wchodzę na beat, jakby syrena w noc,

0:00
0:00
Wchodzę na beat, jakby syrena w noc,

Wchodzę na beat, jakby syrena w noc, Zimny mam wzrok, ale gorący jest lot, Mówią: „zwolnij”, ja przyspieszam co rok, Całe osiedle zna mój krok i mój głos. Czarne dresy, kaptur, deszcz na ulicach, Każdy coś gada, ale milknie na bitach, Mam swoją drogę, nie szukam przewodnika, Robię to głośno, aż drży cała dzielnica. Nie chcę fałszywych, nie chcę pustych słów, Widziałem wielu, co zniknęli pośród tłumów, Teraz mam cel, więc nie patrzę już w dół, Tylko lecę wyżej, choć pod nogami brud. [Refren] Drill na głośnikach, miasto nie śpi znów, Neony migają, odbijają setki dróg, Cały blok słyszy, kiedy wjeżdżam w ten groove, Zero hamulców, bo mam własny ruch.

1 Comments

Leave a comment

Author
9 days ago

Wchodzę na beat, jakby syrena w noc, Zimny mam wzrok, ale gorący jest lot, Mówią: „zwolnij”, ja przyspieszam co rok, Całe osiedle zna mój krok i mój głos. Czarne dresy, kaptur, deszcz na ulicach, Każdy coś gada, ale milknie na bitach, Mam swoją drogę, nie szukam przewodnika, Robię to głośno, aż drży cała dzielnica. Nie chcę fałszywych, nie chcę pustych słów, Widziałem wielu, co zniknęli pośród tłumów, Teraz mam cel, więc nie patrzę już w dół, Tylko lecę wyżej, choć pod nogami brud. [Refren] Drill na głośnikach, miasto nie śpi znów, Neony migają, odbijają setki dróg, Cały blok słyszy, kiedy wjeżdżam w ten groove, Zero hamulców, bo mam własny ruch.

User avatar
17
Total plays
3
Followers
1
Following

You may also like