Dawaj to głośniej
Dawaj to głośniej Niech to leci na osiedlach Najwyższy poziom rapu A Nie jakaś komedia Deszczowy dzień Więc uważaj na zakrętach Droga jest doskonała Lecz przyczepność nie najlepsza wyruszam w trasę S8 autostrada M4 competicion Na full opcji bawara V8 ,2 turbiny Wrum wrum jak to gada A wisienka na torcie Jest sportowa mapa Nierozważny kierowca Spotkasz mnie na lewym pasie Ciągle łamie przepisy Ia na znaki nie patrzę Kocham prędkość I zapach spalonej gumy A jak masz zgrabne nóżki To zbiore Cię do fury . Tłumik sportowy Napierdala ogień z rury Możesz wąchać spaliny Za mną lecą gęste chmurka Zawieszenie gwintowane Trzeba omijać dziury Panie władzo znowu mandat ? Już nie liczę nawet który . Dawaj to głośniej Niech to leci na osiedlach Najwyższy poziom rapu A Nie jakaś komedia Deszczowy dzień Więc uważaj na zakrętach Droga jest doskonała Lecz przyczepność nie najlepsza extremalna jazda W blekitnej emce Puls przyspieszony Coraz mocniej bije serce Kocham adrenalinę I Chce ciągle więcej Jestem spóźniony Dlatego tak pędzę Nie zwalniam tępa Fotoradar na zakręcie Zrobił mi zdjęcie Znów miałem szczęście Bo nie było czytelne Lecimy ogień Dwójka gaz odcięcie Kocham najmocniej Życie jest piękne Dawaj to głośniej Niech to leci na osiedlach Najwyższy poziom rapu Nie jakaś komedia Deszczowy dzień Więc uważaj na zakrętach Droga jest doskonała Lecz przyczepność nie najlepsza
You may also like

Leave a comment
Dawaj to głośniej Niech to leci na osiedlach Najwyższy poziom rapu A Nie jakaś komedia Deszczowy dzień Więc uważaj na zakrętach Droga jest doskonała Lecz przyczepność nie najlepsza wyruszam w trasę S8 autostrada M4 competicion Na full opcji bawara V8 ,2 turbiny Wrum wrum jak to gada A wisienka na torcie Jest sportowa mapa Nierozważny kierowca Spotkasz mnie na lewym pasie Ciągle łamie przepisy Ia na znaki nie patrzę Kocham prędkość I zapach spalonej gumy A jak masz zgrabne nóżki To zbiore Cię do fury . Tłumik sportowy Napierdala ogień z rury Możesz wąchać spaliny Za mną lecą gęste chmurka Zawieszenie gwintowane Trzeba omijać dziury Panie władzo znowu mandat ? Już nie liczę nawet który . Dawaj to głośniej Niech to leci na osiedlach Najwyższy poziom rapu A Nie jakaś komedia Deszczowy dzień Więc uważaj na zakrętach Droga jest doskonała Lecz przyczepność nie najlepsza extremalna jazda W blekitnej emce Puls przyspieszony Coraz mocniej bije serce Kocham adrenalinę I Chce ciągle więcej Jestem spóźniony Dlatego tak pędzę Nie zwalniam tępa Fotoradar na zakręcie Zrobił mi zdjęcie Znów miałem szczęście Bo nie było czytelne Lecimy ogień Dwójka gaz odcięcie Kocham najmocniej Życie jest piękne Dawaj to głośniej Niech to leci na osiedlach Najwyższy poziom rapu Nie jakaś komedia Deszczowy dzień Więc uważaj na zakrętach Droga jest doskonała Lecz przyczepność nie najlepsza