V.I.P

0:00
0:00
V.I.P

[Refren] V.I.P., za mną światła miasta, każdy chce być blisko, kiedy karta wzrasta. V.I.P., nie pytaj skąd ten styl, wiele nocy bez snu, żeby dzisiaj tutaj być. V.I.P., wchodzę, robię szum, oni patrzą na mnie, jakbym zgarnął cały tłum. V.I.P., nie zatrzyma mnie nikt, bo zamieniłem swoje marzenia w konkretny wynik. [Zwrotka 1] Kiedyś cisza na osiedlu, dziś głośniki grają mnie, ci, co wątpili we mnie, teraz mówią: „dobrze jest”. Nie szukam akceptacji, nie potrzebuję rad, sam wydeptałem ścieżkę, kiedy każdy mówił „pas”. Mam w oczach ten ogień, który nie gaśnie od lat, każdy kolejny poziom to kolejny nowy start. Nie liczę pustych słów, liczę tylko swoje kroki, bo wiem, że sukces lubi tych, co patrzą ponad bloki. [Refren] V.I.P., za mną światła miasta, każdy chce być blisko, kiedy karta wzrasta. V.I.P., nie pytaj skąd ten styl, wiele nocy bez snu, żeby dzisiaj tutaj być. [Zwrotka 2] Mam ekipę obok siebie, reszta została w tle, życie szybko pokazuje, kto naprawdę życzy dobrze. Nie potrzebuję złota, żeby czuć się jak król, wystarczy mi świadomość, że pokonałem własny mur. Jadę przez noc, szyby czarne jak mój plan, nie widzieli początku, więc nie zrozumieją zmian. Każdy wers to podpis pod historią moich dni, a ten numer przypomina, że warto było śnić. [Outro] V.I.P., ale w głowie nadal głód, kolejny cel przede mną, więc nie zwalniam nawet tu. V.I.P., nie chodzi tylko o blask, to historia człowieka, który wygrał własny czas.

2 Comments

Leave a comment

Author
21 hours ago

[Refren] V.I.P., za mną światła miasta, każdy chce być blisko, kiedy karta wzrasta. V.I.P., nie pytaj skąd ten styl, wiele nocy bez snu, żeby dzisiaj tutaj być. V.I.P., wchodzę, robię szum, oni patrzą na mnie, jakbym zgarnął cały tłum. V.I.P., nie zatrzyma mnie nikt, bo zamieniłem swoje marzenia w konkretny wynik. [Zwrotka 1] Kiedyś cisza na osiedlu, dziś głośniki grają mnie, ci, co wątpili we mnie, teraz mówią: „dobrze jest”. Nie szukam akceptacji, nie potrzebuję rad, sam wydeptałem ścieżkę, kiedy każdy mówił „pas”. Mam w oczach ten ogień, który nie gaśnie od lat, każdy kolejny poziom to kolejny nowy start. Nie liczę pustych słów, liczę tylko swoje kroki, bo wiem, że sukces lubi tych, co patrzą ponad bloki. [Refren] V.I.P., za mną światła miasta, każdy chce być blisko, kiedy karta wzrasta. V.I.P., nie pytaj skąd ten styl, wiele nocy bez snu, żeby dzisiaj tutaj być. [Zwrotka 2] Mam ekipę obok siebie, reszta została w tle, życie szybko pokazuje, kto naprawdę życzy dobrze. Nie potrzebuję złota, żeby czuć się jak król, wystarczy mi świadomość, że pokonałem własny mur. Jadę przez noc, szyby czarne jak mój plan, nie widzieli początku, więc nie zrozumieją zmian. Każdy wers to podpis pod historią moich dni, a ten numer przypomina, że warto było śnić. [Outro] V.I.P., ale w głowie nadal głód, kolejny cel przede mną, więc nie zwalniam nawet tu. V.I.P., nie chodzi tylko o blask, to historia człowieka, który wygrał własny czas.

21 hours ago

Bars: On point 🎯 Delivery: Great 🎉 Impression: Great 🎉

User avatar
191
Total plays
19
Followers
3
Following

You may also like