nigdy nie wiesz
Wokoło to samo, rano w rano walą etanol. Zrozum to facet wreszcie,ten kto nie walczy kończy sam z sobą na krześle zakładając na kark pętle. Jebaćććć to!!huj mnie obchodzi jak żyją tu inni, Nawet jak bym chciał nie jestem w stanie podjąć za kogoś decyzji. Dokonywanie wyboru to życie,a nie pół litra wódki i fałszywe pizdy. Choć w sumie to też wybory,chcesz być wciąż ojcem ? czy zajebany i zarzygany nie myślisz o tym wchodząc do bramy. Czasami bywa mi smutno kiedy cię mijam, podszedł bym z ręką i się przywitał,lecz my się nie znamy. Kiedyś to nawet bym nie pomyślał, że coś mi się uda wiary za grosz w siebie nie miałem A przy upadku zamiast się podnieść to leżałem zdychałem. Mimo to nie umarłem i jakoś się kręci, dzieci są zdrowe, mamy co jeść, ty piękna uśmiechasz się, mimo że mi odjebało na łep. I znów się chowam . Ukrywam przed sobą, Ja już nie umiem dłużej w tym trwać, ja ciebie nie znam koleżko obok. Tylko się patrzysz tymi oczami, czarnymi jak węgiel w rękach z litrami. Czego nie czaisz?, czego się boisz?, wiem miałem być zawszę ale po drodze były wybory. Wybrałem rodzinę aty wciąż brat nie kumasz nic , ledwo stoisz. Przyjaciel się,za mnie tu modli, i uwierz mi ryjku że gdyby nie ty, to wisiał bym w celi, już w dwa dziesiątym. Zamarzł bym kurwa jak byłem bezdomny, Zdychał bym z głodu ,lecz nie byłem głodny. Bo Zawszę ktoś,o dobrym sercu, przecinał mój chodnik. Moje życie??!!! To Fart nie wiarygodny,a ja se nawpierdalałem porobiony w dwa dziewiątym że jestem częścią klątwy. że nikt i nic na mnie nie czeka i nie wart jestem miłości. Bóg,chyba ktoś o nim zapomniał, częściej odwiedzałem monopolowy niż w jego progach, Na pomorskiej przez tydzień nie zmrórzyłem oka ,waląc tylko browar scierwo ,mieszkając na schodach. Ona sama z dzieckiem w domu,nie jest w stanie mnie spionować Ona być może mnie nie chcę,lecz nie potrafi przestać kochać. .,..... A dopiero co braciszku miałem siebie nokałtować i likwidować. Leżeć jak leżałem , i pierdolenie nikt mnie nie kocha. ty?!tylko weź się tam nie popłacz. Z doświadczenia wiem koleżko,im szybciej zajebiesz o dno, tym prędzej będziesz chodził trzeźwy idąc z nimi ścieżką. Życie to slalom,pomysl że są ludzie których jak widzę, to mam odczucie że ich bycie tu i teraz !! Jest karą. A w drogą stronę przecież to samo, dzisiaj jest okej, jutro może złamać cię naług, i zamiast rodzina to leżysz, najebany, zarzygany a twoim dziecią ,jest wstyd gdy mijają cię koło bramy. kocham cię tato !! choć gdy byłem dzieckiem nie czułem nic więcej, jak tylko wstyd i strach ,w pokoju pełnym krwi z którego wybiegłem dzwonić ci po karetkeeee😭😭😭 Aaaaaaaaa,!!! NIGDY NIC nie wiesz, weź się opanuj z tą wiarą w siebie. Sam się opanuj ,gdyby nie ona leżał bym na głębię niszcząc życie czyli siebie. Wciąż oddycham jest dla kogo ,za nich wszystko daję słowo. Dla nich wszystko póki są tu obok. Bez was miśki wszystko traci kolor. Nie zapomnę mam wiadomość! Żyj pełnią życia, nie krzywdząc tu nikogo, słabszych wspieraj kiedy inni drwią ,nie przechodzi obojętnie bo idzie cię tą samą drogą. Bóg?on zawszę był przy mnie,jak spałem po klatkach, I jak idąc do domu musiałem przywołać windę,chcesz dowodu NATO?? Masz!! TO Moje życie !!!!!!!! aaaaaa przepraszam jeśli po drodze skrzywdziłem być może Ciebie 😭😭😭😭
You may also like

Leave a comment
Wokoło to samo, rano w rano walą etanol. Zrozum to facet wreszcie,ten kto nie walczy kończy sam z sobą na krześle zakładając na kark pętle. Jebaćććć to!!huj mnie obchodzi jak żyją tu inni, Nawet jak bym chciał nie jestem w stanie podjąć za kogoś decyzji. Dokonywanie wyboru to życie,a nie pół litra wódki i fałszywe pizdy. Choć w sumie to też wybory,chcesz być wciąż ojcem ? czy zajebany i zarzygany nie myślisz o tym wchodząc do bramy. Czasami bywa mi smutno kiedy cię mijam, podszedł bym z ręką i się przywitał,lecz my się nie znamy. Kiedyś to nawet bym nie pomyślał, że coś mi się uda wiary za grosz w siebie nie miałem A przy upadku zamiast się podnieść to leżałem zdychałem. Mimo to nie umarłem i jakoś się kręci, dzieci są zdrowe, mamy co jeść, ty piękna uśmiechasz się, mimo że mi odjebało na łep. I znów się chowam . Ukrywam przed sobą, Ja już nie umiem dłużej w tym trwać, ja ciebie nie znam koleżko obok. Tylko się patrzysz tymi oczami, czarnymi jak węgiel w rękach z litrami. Czego nie czaisz?, czego się boisz?, wiem miałem być zawszę ale po drodze były wybory. Wybrałem rodzinę aty wciąż brat nie kumasz nic , ledwo stoisz. Przyjaciel się,za mnie tu modli, i uwierz mi ryjku że gdyby nie ty, to wisiał bym w celi, już w dwa dziesiątym. Zamarzł bym kurwa jak byłem bezdomny, Zdychał bym z głodu ,lecz nie byłem głodny. Bo Zawszę ktoś,o dobrym sercu, przecinał mój chodnik. Moje życie??!!! To Fart nie wiarygodny,a ja se nawpierdalałem porobiony w dwa dziewiątym że jestem częścią klątwy. że nikt i nic na mnie nie czeka i nie wart jestem miłości. Bóg,chyba ktoś o nim zapomniał, częściej odwiedzałem monopolowy niż w jego progach, Na pomorskiej przez tydzień nie zmrórzyłem oka ,waląc tylko browar scierwo ,mieszkając na schodach. Ona sama z dzieckiem w domu,nie jest w stanie mnie spionować Ona być może mnie nie chcę,lecz nie potrafi przestać kochać. .,..... A dopiero co braciszku miałem siebie nokałtować i likwidować. Leżeć jak leżałem , i pierdolenie nikt mnie nie kocha. ty?!tylko weź się tam nie popłacz. Z doświadczenia wiem koleżko,im szybciej zajebiesz o dno, tym prędzej będziesz chodził trzeźwy idąc z nimi ścieżką. Życie to slalom,pomysl że są ludzie których jak widzę, to mam odczucie że ich bycie tu i teraz !! Jest karą. A w drogą stronę przecież to samo, dzisiaj jest okej, jutro może złamać cię naług, i zamiast rodzina to leżysz, najebany, zarzygany a twoim dziecią ,jest wstyd gdy mijają cię koło bramy. kocham cię tato !! choć gdy byłem dzieckiem nie czułem nic więcej, jak tylko wstyd i strach ,w pokoju pełnym krwi z którego wybiegłem dzwonić ci po karetkeeee😭😭😭 Aaaaaaaaa,!!! NIGDY NIC nie wiesz, weź się opanuj z tą wiarą w siebie. Sam się opanuj ,gdyby nie ona leżał bym na głębię niszcząc życie czyli siebie. Wciąż oddycham jest dla kogo ,za nich wszystko daję słowo. Dla nich wszystko póki są tu obok. Bez was miśki wszystko traci kolor. Nie zapomnę mam wiadomość! Żyj pełnią życia, nie krzywdząc tu nikogo, słabszych wspieraj kiedy inni drwią ,nie przechodzi obojętnie bo idzie cię tą samą drogą. Bóg?on zawszę był przy mnie,jak spałem po klatkach, I jak idąc do domu musiałem przywołać windę,chcesz dowodu NATO?? Masz!! TO Moje życie !!!!!!!! aaaaaa przepraszam jeśli po drodze skrzywdziłem być może Ciebie 😭😭😭😭
dobry kawałek jeśli chcesz nagrać wspólny oczywiście normalny kawałek to zapraszam. piona
AAAHU ✊🏽 SO PHAT! 🔥☠️🔥☠️🔥
🔥 Savage 🔪 Respect 🤜🤛 Dig it 👏
kurwaaaa morda, nie dość że tekst wyjebany w kosmos , bit petarda ale wokal🎤🎤 SZTOSIK ZAJEBIŚCIE 🔥🔥🔥🤜🎤
jak ostatnio nie umiał bym tego zaśpiewać 😉😭
The best I’ve heard for a while 🔥 🔥 🔥🦾🦾🦾
Slatt 💯 OBUDŹCIE SIĘ 🗣️🔊 Fiya 🚀 gg og bro dobre wibracje bro Szanuję CIĘ 🙏 94# szanuję cię 👏 🙌 🙏 💯 👌 wymuś ochronę 💪 a toi (original: Slatt 💯 WAKE EM UP 🗣️🔊 Fiya 🚀 gg og bro good vibes bro Respect YOU UP 🙏 94# respect you 👏 🙌 🙏 💯 👌 force protection 💪 a toi) Bars: Perfect 💯 Delivery: Perfect 💯 Impression: Perfect 💯
Champion 🏆
BOMB! 🧨
Word Up ⬆️
GANG GANG 🤘
Bars: Perfect 💯 Delivery: Perfect 💯 Impression: Perfect 💯
ZABIŁO TO 😵 (original: KILLED IT 😵) Bars: Dope 🔥 Delivery: Perfect 💯
Respect 🤜🤛
Szanuj 🤜🤛 (original: Respect 🤜🤛) Bars: Good 💛 Delivery: Good 💛 Impression: Good 💛
Mega 👌👌 Bars: Dope 🔥 Delivery: Dope 🔥 Impression: Dope 🔥
Bars: Great 🎉 Delivery: Dope 🔥 Impression: Dope 🔥