Poco Mi To

0:00
0:00
Poco Mi To

[Intro] Yeah… Mówią: „po co ci to?”, a ja dalej w to brnę Każda noc mnie zmienia, każdy wers to trochę mnie [Refren] Jestem tylko dzieciakiem, dlatego tutaj rapuję W głowie mam chaos, ale w bitach go maluję Lecę tak wysoko, karma ciągle mnie szuka Dlatego się odbijam, kiedy życie chce mnie stłukać Nie chciałem sławy, chciałem tylko uciec stąd Każdy nowy numer trochę leczy stary błąd I kiedy gasną światła, zostaję sam jak duch Ale dalej lecę, bo muzyka daje tlen i ruch [Zwrotka 1] Pamiętam klatki, zimne noce i ten strach Pisaliśmy marzenia gdzieś markerem na ścianach Nie miałem nic oprócz paru wersów i nadziei Dzisiaj dalej biegnę, choć zgubiłem trochę siebie Mama mówiła: „synu, znajdź normalny plan” A ja siedziałem nocą, robiąc track za trackiem sam Nie chodziło o flex, złoto ani drogie brandy Tylko żeby ktoś zrozumiał, co naprawdę siedzi w bani Czasem czuję pustkę nawet pośród swoich ludzi Niby wszystko świeci, ale środek dalej brudzi I nie pytaj czemu rap — to jedyne co mam Bo kiedy milczę za długo, zaczynam tonąć sam [Refren] Jestem tylko dzieciakiem, dlatego tutaj rapuję W głowie mam chaos, ale w bitach go maluję Lecę tak wysoko, karma ciągle mnie szuka Dlatego się odbijam, kiedy życie chce mnie stłukać [Outro] Może kiedyś zniknę, może będę wielki Ale póki oddycham — zamieniam ból na dźwięki…

6 Comments

Leave a comment

Author
19 days ago

[Intro] Yeah… Mówią: „po co ci to?”, a ja dalej w to brnę Każda noc mnie zmienia, każdy wers to trochę mnie [Refren] Jestem tylko dzieciakiem, dlatego tutaj rapuję W głowie mam chaos, ale w bitach go maluję Lecę tak wysoko, karma ciągle mnie szuka Dlatego się odbijam, kiedy życie chce mnie stłukać Nie chciałem sławy, chciałem tylko uciec stąd Każdy nowy numer trochę leczy stary błąd I kiedy gasną światła, zostaję sam jak duch Ale dalej lecę, bo muzyka daje tlen i ruch [Zwrotka 1] Pamiętam klatki, zimne noce i ten strach Pisaliśmy marzenia gdzieś markerem na ścianach Nie miałem nic oprócz paru wersów i nadziei Dzisiaj dalej biegnę, choć zgubiłem trochę siebie Mama mówiła: „synu, znajdź normalny plan” A ja siedziałem nocą, robiąc track za trackiem sam Nie chodziło o flex, złoto ani drogie brandy Tylko żeby ktoś zrozumiał, co naprawdę siedzi w bani Czasem czuję pustkę nawet pośród swoich ludzi Niby wszystko świeci, ale środek dalej brudzi I nie pytaj czemu rap — to jedyne co mam Bo kiedy milczę za długo, zaczynam tonąć sam [Refren] Jestem tylko dzieciakiem, dlatego tutaj rapuję W głowie mam chaos, ale w bitach go maluję Lecę tak wysoko, karma ciągle mnie szuka Dlatego się odbijam, kiedy życie chce mnie stłukać [Outro] Może kiedyś zniknę, może będę wielki Ale póki oddycham — zamieniam ból na dźwięki…

usuń to gówno zanim ktoś tego posłucha

Kontynuuj pracę ✊ (original: Keep grinding ✊) Bars: Dope 🔥 Delivery: Dope 🔥 Impression: Dope 🔥

18 days ago

KOZA 🐐 (original: G.O.A.T. 🐐) Bars: Perfect 💯 Delivery: Perfect 💯 Impression: Perfect 💯

18 days ago

🛠️ Bars: Perfect 💯 Delivery: Perfect 💯 Impression: Perfect 💯

18 days ago

Bars: Dope 🔥 Delivery: Dope 🔥 Impression: Dope 🔥

User avatar
1.82k
Total plays
121
Followers
20
Following

You may also like