Droga jest kręta mimo że znam
Droga jest kręta mimo że znam już każdy skreet ten sam zakręt ciągle łapie mnie na braku tchu drugi raz rzędu patrze jak wali się mój plan w lustrze mam kogoś kto mówi mi tak Już nigdy więcej nie popełnię tego samego błędu piszę to w głowie jak wyrok wydany bez sprzeciwu droga jest kręta a ja wciąż idę i szukam sensu byle nie wrócić w to samo miejsce z przed kilku sezonów Znów ta pokusa prosty skrót przez cudzy port A potem buuuch głębszy niż wczoraj więcej chodź taki sam uczę się siebie nie popełnię tego samego błędu piszę to w głowie jak wyrok wydany bez sprzeciwu droga jest kręta a ja wciąż idę i szukam sensu byle nie wrócić w to samo miejsce z przed kilku sezonów Znów ta pokusa prosty skrót przez cudzy port A potem buuuch głębszy niż wczoraj Droga jest kręta, mimo że znam, Każdy skreet, ten sam zakręt, ciągle łapie mnie na braku tchu, Drugi raz rzędu, patrzę jak wali się mój plan, W lustrze mam kogoś, kto mówi mi tak, Już nigdy więcej, nie powtórzę błędów, Walka ze sobą, w sercu mam święty gniew, Nie chcę już czuć, że czas mi ucieka, Wszystkie te marzenia, w kieszeni jak czek. Gonię za snem, mimo że wciąż pada deszcz, Każdy krok to walka, nie ma miejsca na lęk, Znam te ulice, ale wciąż jestem sam, W gąszczu myśli, czasem tracę swój plan. Podejmuję decyzje, nie cofam się już, Zmieniam kierunek, nie chcę być w tym tłum, W sercu mam ogień, w oczach jasny blask, Mimo że droga kręta, nie zatrzymam się, tak.
You may also like

Leave a comment
Droga jest kręta mimo że znam już każdy skreet ten sam zakręt ciągle łapie mnie na braku tchu drugi raz rzędu patrze jak wali się mój plan w lustrze mam kogoś kto mówi mi tak Już nigdy więcej nie popełnię tego samego błędu piszę to w głowie jak wyrok wydany bez sprzeciwu droga jest kręta a ja wciąż idę i szukam sensu byle nie wrócić w to samo miejsce z przed kilku sezonów Znów ta pokusa prosty skrót przez cudzy port A potem buuuch głębszy niż wczoraj więcej chodź taki sam uczę się siebie nie popełnię tego samego błędu piszę to w głowie jak wyrok wydany bez sprzeciwu droga jest kręta a ja wciąż idę i szukam sensu byle nie wrócić w to samo miejsce z przed kilku sezonów Znów ta pokusa prosty skrót przez cudzy port A potem buuuch głębszy niż wczoraj Droga jest kręta, mimo że znam, Każdy skreet, ten sam zakręt, ciągle łapie mnie na braku tchu, Drugi raz rzędu, patrzę jak wali się mój plan, W lustrze mam kogoś, kto mówi mi tak, Już nigdy więcej, nie powtórzę błędów, Walka ze sobą, w sercu mam święty gniew, Nie chcę już czuć, że czas mi ucieka, Wszystkie te marzenia, w kieszeni jak czek. Gonię za snem, mimo że wciąż pada deszcz, Każdy krok to walka, nie ma miejsca na lęk, Znam te ulice, ale wciąż jestem sam, W gąszczu myśli, czasem tracę swój plan. Podejmuję decyzje, nie cofam się już, Zmieniam kierunek, nie chcę być w tym tłum, W sercu mam ogień, w oczach jasny blask, Mimo że droga kręta, nie zatrzymam się, tak.
dooobrze mordo 🤜