Znów obudziłem się z myślą że jestem dziwny
0:00
0:00
Znów obudziłem się z myślą że jestem dziwny, blizny na twarzy tego nie zmyje czas, chciałem dobroci a doznałem tylko krzywdy, dlaczego wszyscy wydają się źli, nic przecież nie zrobiłem, chciałem być sobą chciałem pędzić tam gdzie zwycięstwa smak, myślałem że jestem nikim, walczę tutaj sam, mimo rodziny odczuwam czasem ich brak, szczególnie tych których już ze mną nie ma, czas płynie cierpienie nie mija, jest ze mną jak w ziemi krew poległych żołnierzy, chcę być sobą do końca nie przejmować się nimi, ich słowa mijają mnie moje trafiają w każdy cel, kocham cię jeśli kochasz mnie, braterstwo i wsparcie jest wszystkim w tej walce. bit WITHOUTYOU
You may also like

Leave a comment