narnia
Na tronie ciszy, w Narnijskim śnie, idzie lew złoty — każdy już wie, to nie jest bajka, to więcej niż świat, Aslan wraca, gdy robi się mrok i strach. Jego krok ciężki jak prawdy głos, nie musi krzyczeć — i tak czujesz los, w oczach ma ogień, co pali jak sąd, ale i spokój, co koi każdy błąd. Oddał życie — pamiętasz ten moment? kamienny stół, cisza, jak koniec, lecz to nie koniec — to dopiero start, bo dobro powstaje, gdy zło traci fart. Nie walczy dla chwały, nie szuka braw, jest królem bez korony, co daje ci znak, że nawet gdy ciemność ogarnia twój świat, to zawsze jest światło — wystarczy chcieć wstać. Więc kiedy się gubisz, gdy brak ci sił, pomyśl o Lwie, co dla innych żył, bo prawdziwa siła nie w pazurach tkwi — tylko w sercu, co mimo bólu wciąż chce żyć.
You may also like

Leave a comment
Na tronie ciszy, w Narnijskim śnie, idzie lew złoty — każdy już wie, to nie jest bajka, to więcej niż świat, Aslan wraca, gdy robi się mrok i strach. Jego krok ciężki jak prawdy głos, nie musi krzyczeć — i tak czujesz los, w oczach ma ogień, co pali jak sąd, ale i spokój, co koi każdy błąd. Oddał życie — pamiętasz ten moment? kamienny stół, cisza, jak koniec, lecz to nie koniec — to dopiero start, bo dobro powstaje, gdy zło traci fart. Nie walczy dla chwały, nie szuka braw, jest królem bez korony, co daje ci znak, że nawet gdy ciemność ogarnia twój świat, to zawsze jest światło — wystarczy chcieć wstać. Więc kiedy się gubisz, gdy brak ci sił, pomyśl o Lwie, co dla innych żył, bo prawdziwa siła nie w pazurach tkwi — tylko w sercu, co mimo bólu wciąż chce żyć.
Bars: Perfect 💯 Delivery: Perfect 💯 Impression: Perfect 💯
Bars: Perfect 💯 Delivery: Perfect 💯 Impression: Perfect 💯