JESTESTWO
emocje ranami bo przez te złe nawyki krwawie wciąż mam złe uczucia więc wypalam jestestwo Zło tworzy się chuj Ci do tego za czym biegam co Ci do tego na kim polegam. mam swoje wierzenia te których nie masz Ty odobo w pierwszej osobie gadam se do alter ega najlepszy kolega latam jak pegaz no bo mistycznie majestatyczne mam flow chociaż żaden że mnie majestat lubię się wałęsać w tych rozkminach jestestwa a jak podróżuje sobie logiką To włączam developera bezcenne to bezsenne zło schemat uśmiecham się bo plątam się wnioski wyciągnę alboni nie w nastrojach parabola Propagandę mogę Ci nieść AaBeCadła cegiełka spadła pisemnie na zwojach chuj mnie obchodzi życie tych którzy żyć niir chcą lub żyć już nie mogą stukam o podłogę podkową przyjżyj się rogom obwijam ogon lubię karmić się grzechem te 7 powtarzam od nowa na nowo zapętlam ja bzdur nie gadam ja składam tekstury standardy nie.moim standardem już nie chce wchodzić więcej w ten świat szaro bury ja wolę kolory wszelkie mieć słowem maluje czuje jak DaVinci Renesans to moje drugie imię Też podobno nie mam kultury heeee ? co tak patrzysz się weź się wsłuchaj pędź jak i gdzie chcesz wolności cień co p opadł na lico jakiem czarnoksiężnikiem proszę przybądź ma czarownico a niech ro wszystko spali licho już CIIICHOO powiek mi nie drga kiedy trzeba tańczę jak wariat I lecę sam w samotności piękno wolności I zwaljia świat świt już zaraz z za horyzontu się wyłania a wierszyk ten to dobranocka leczę odpoczywać wiara
You may also like

Leave a comment
emocje ranami bo przez te złe nawyki krwawie wciąż mam złe uczucia więc wypalam jestestwo Zło tworzy się chuj Ci do tego za czym biegam co Ci do tego na kim polegam. mam swoje wierzenia te których nie masz Ty odobo w pierwszej osobie gadam se do alter ega najlepszy kolega latam jak pegaz no bo mistycznie majestatyczne mam flow chociaż żaden że mnie majestat lubię się wałęsać w tych rozkminach jestestwa a jak podróżuje sobie logiką To włączam developera bezcenne to bezsenne zło schemat uśmiecham się bo plątam się wnioski wyciągnę alboni nie w nastrojach parabola Propagandę mogę Ci nieść AaBeCadła cegiełka spadła pisemnie na zwojach chuj mnie obchodzi życie tych którzy żyć niir chcą lub żyć już nie mogą stukam o podłogę podkową przyjżyj się rogom obwijam ogon lubię karmić się grzechem te 7 powtarzam od nowa na nowo zapętlam ja bzdur nie gadam ja składam tekstury standardy nie.moim standardem już nie chce wchodzić więcej w ten świat szaro bury ja wolę kolory wszelkie mieć słowem maluje czuje jak DaVinci Renesans to moje drugie imię Też podobno nie mam kultury heeee ? co tak patrzysz się weź się wsłuchaj pędź jak i gdzie chcesz wolności cień co p opadł na lico jakiem czarnoksiężnikiem proszę przybądź ma czarownico a niech ro wszystko spali licho już CIIICHOO powiek mi nie drga kiedy trzeba tańczę jak wariat I lecę sam w samotności piękno wolności I zwaljia świat świt już zaraz z za horyzontu się wyłania a wierszyk ten to dobranocka leczę odpoczywać wiara
gangster 🤝🫡 (original: gangsta 🤝🫡) Bars: Great 🎉 Delivery: Great 🎉 Impression: Great 🎉