karuzela życia poprawiona wersja

0:00
0:00
karuzela życia poprawiona wersja

Karuzela życia Zwrotka 1 Kręci się dzień, kręci się noc jak koło fortuny, Miasto oddycha rytmem betonu i struny. Idę przez życie jak przez jarmark świateł, Każdy coś szuka, każdy coś stracił na starcie. Zwrotka 2 Dzieciństwo pachniało kurzem z podwórka, Śmiech był walutą, a kieszeń była pusta. Marzenia wielkie jak bloków podwórza, Nikt nie myślał wtedy, że czas tak się skrusza. Zwrotka 3 Potem dorosłość jak szybki obrót karuzeli, Jedni się śmieją, inni milczą w niedzieli. Praca, rachunki i ciężar na barkach, A w głowie pytanie – gdzie droga do światła? Zwrotka 4 Spotykasz ludzi jak lampy przy drodze, Jedni rozpalą ogień, inni zgasną w mroku. Każdy ma historię schowaną pod skórą, Każdy gdzieś biegnie za własną chmurą. Zwrotka 5 Miłość przychodzi jak ciepły wiatr w maju, Nagle wiesz, że nie jesteś sam w tym kraju. Dwie dusze jadą na tej samej osi, Choć czasem życie ciężkie pytania przynosi. Zwrotka 6 Bywają chwile, gdy wszystko się wali, Jakbyś spadł nagle z konia w środku tej gali. Ale wstajesz, otrzepujesz kurz z kolan, Bo serce mówi: jeszcze nie koniec drogi, kolego. Zwrotka 7 Lata mijają jak światła w pociągu, Twarze znajome znikają w przeciągu. Uczysz się wtedy, że czas to złoto, A chwile z bliskimi są największą robotą. Zwrotka 8 Więc kręć się dalej, karuzelo życia, Niech gra muzyka aż do świtu i świtu odbicia. Bo gdy zatrzyma się nagle ten park, Zostanie pamięć i serca ślad.

2 Comments

Leave a comment

Author
5 months ago

Karuzela życia Zwrotka 1 Kręci się dzień, kręci się noc jak koło fortuny, Miasto oddycha rytmem betonu i struny. Idę przez życie jak przez jarmark świateł, Każdy coś szuka, każdy coś stracił na starcie. Zwrotka 2 Dzieciństwo pachniało kurzem z podwórka, Śmiech był walutą, a kieszeń była pusta. Marzenia wielkie jak bloków podwórza, Nikt nie myślał wtedy, że czas tak się skrusza. Zwrotka 3 Potem dorosłość jak szybki obrót karuzeli, Jedni się śmieją, inni milczą w niedzieli. Praca, rachunki i ciężar na barkach, A w głowie pytanie – gdzie droga do światła? Zwrotka 4 Spotykasz ludzi jak lampy przy drodze, Jedni rozpalą ogień, inni zgasną w mroku. Każdy ma historię schowaną pod skórą, Każdy gdzieś biegnie za własną chmurą. Zwrotka 5 Miłość przychodzi jak ciepły wiatr w maju, Nagle wiesz, że nie jesteś sam w tym kraju. Dwie dusze jadą na tej samej osi, Choć czasem życie ciężkie pytania przynosi. Zwrotka 6 Bywają chwile, gdy wszystko się wali, Jakbyś spadł nagle z konia w środku tej gali. Ale wstajesz, otrzepujesz kurz z kolan, Bo serce mówi: jeszcze nie koniec drogi, kolego. Zwrotka 7 Lata mijają jak światła w pociągu, Twarze znajome znikają w przeciągu. Uczysz się wtedy, że czas to złoto, A chwile z bliskimi są największą robotą. Zwrotka 8 Więc kręć się dalej, karuzelo życia, Niech gra muzyka aż do świtu i świtu odbicia. Bo gdy zatrzyma się nagle ten park, Zostanie pamięć i serca ślad.

5 months ago

LIT 🔥

User avatar
1.53k
Total plays
154
Followers
5
Following

You may also like