trędowaty rap
Tytuł: Chwila ma głos Zwrotka 1 Piszę wers na kartce, jutro może zniknie, tak jak ślady butów, gdy deszcz po nich spłynie. Może nikt nie wróci, może nikt nie sprawdzi, ale w tej sekundzie coś we mnie się prawdzi. Zwrotka 2 Mówią: „po co robisz, skoro zaraz minie?” Jakby tylko wieczne miało jakieś imię. A ja wiem, że chwila też ma swoją wagę, jak nocna rozmowa albo cisza nad stawem. Zwrotka 3 Hip-hop to oddech, nie pomnik z kamienia, czasem tylko echo zwykłego istnienia. Dzisiaj mikrofon, jutro może cisza, ale w tej sekundzie dusza głośniej oddycha. Zwrotka 4 Nie każdy wers musi przeżyć pokolenia, nie każdy płomień robi wielkie płomienia. Czasem mały ogień ogrzewa tylko mnie, i to już wystarczy, żeby poczuć sens. Zwrotka 5 Bo życie to chwile, nie archiwum pamięci, nawet wielkie słowa w końcu wiatr rozkręci. Ale gdy powstają, mają swoją moc, jak latarnia w mgle rozświetlają noc. Zwrotka 6 Może jutro zapomnę, co dziś nagrałem, może gdzieś na dysku zostanie tylko śladem. Ale kiedy pisałem – byłem sobą w stu procentach, to jest ta sekunda, której nic nie odbiera. Zwrotka 7 Nie robię tego tylko dla oklasków tłumu, czasem dla spokoju własnego rozumu. Jak rozmowa z cieniem, gdy miasto już śpi, wersy płyną wolno jak nocne sny. Zwrotka 8 Więc jeśli zapomną – niech zapomną dziś, bo sens był w drodze, nie w pamięci czyichś myśli. Tworzę, bo chwila chce przemówić przez głos, a ja tylko daję jej mikrofon i los. Jeśli chcesz, mogę też zrobić refren do tego kawałka, żeby miał bardziej hip-hopowy układ (zwrotki + refren).
You may also like

Leave a comment
Tytuł: Chwila ma głos Zwrotka 1 Piszę wers na kartce, jutro może zniknie, tak jak ślady butów, gdy deszcz po nich spłynie. Może nikt nie wróci, może nikt nie sprawdzi, ale w tej sekundzie coś we mnie się prawdzi. Zwrotka 2 Mówią: „po co robisz, skoro zaraz minie?” Jakby tylko wieczne miało jakieś imię. A ja wiem, że chwila też ma swoją wagę, jak nocna rozmowa albo cisza nad stawem. Zwrotka 3 Hip-hop to oddech, nie pomnik z kamienia, czasem tylko echo zwykłego istnienia. Dzisiaj mikrofon, jutro może cisza, ale w tej sekundzie dusza głośniej oddycha. Zwrotka 4 Nie każdy wers musi przeżyć pokolenia, nie każdy płomień robi wielkie płomienia. Czasem mały ogień ogrzewa tylko mnie, i to już wystarczy, żeby poczuć sens. Zwrotka 5 Bo życie to chwile, nie archiwum pamięci, nawet wielkie słowa w końcu wiatr rozkręci. Ale gdy powstają, mają swoją moc, jak latarnia w mgle rozświetlają noc. Zwrotka 6 Może jutro zapomnę, co dziś nagrałem, może gdzieś na dysku zostanie tylko śladem. Ale kiedy pisałem – byłem sobą w stu procentach, to jest ta sekunda, której nic nie odbiera. Zwrotka 7 Nie robię tego tylko dla oklasków tłumu, czasem dla spokoju własnego rozumu. Jak rozmowa z cieniem, gdy miasto już śpi, wersy płyną wolno jak nocne sny. Zwrotka 8 Więc jeśli zapomną – niech zapomną dziś, bo sens był w drodze, nie w pamięci czyichś myśli. Tworzę, bo chwila chce przemówić przez głos, a ja tylko daję jej mikrofon i los. Jeśli chcesz, mogę też zrobić refren do tego kawałka, żeby miał bardziej hip-hopowy układ (zwrotki + refren).