Kuba, pamiętam twoje małe dłonie,

0:00
0:00
Kuba, pamiętam twoje małe dłonie,

Kuba, pamiętam twoje małe dłonie, Brudne od ziemi, kolana w strupach. Mówiłeś: „Tato, zobaczysz kiedyś…” A ja widziałem więcej niż słuchał tłum. Za duża koszulka, numer na plecach, Buty wiązane trochę na krzywo. Biegłeś, jakby od tego zależał świat, Jakby ta bramka była wszystkim, co żyło. Refren A ja będę na trybunach, Nawet gdy mnie nie zobaczysz już. Będę ciszą między twoim oddechem, Gdy zabraknie ci sił i słów. Nie dla pucharów, nie dla braw — Dla tego chłopca sprzed lat. Kuba… ja zawsze będę tam. Zwrotka 2 Przyjdą mecze, które złamią ci serce, Strzał w słupek, łzy w rękawie. Może kiedyś ktoś powie „za słaby”, A ty uwierzysz w to przez chwilę naprawdę. Ale synu, siła nie mieszka w wyniku, Nie w tabeli, nie w blasku dnia. Ona rośnie w tych momentach, Kiedy mimo bólu wstajesz — i grasz. Refren A ja będę na trybunach, Choćby stadion zgasł do cna. Będę dumą w twoim cieniu, Gdy świat odwróci wzrok na czas. Bo nie kocham cię za gole, Nie za medale, nie za blask — Kocham cię za serce, Które zostawiasz tam co raz. Mostek (prawie szept) A jeśli kiedyś dorośniesz tak, Że przestaniesz mnie potrzebować… Usiądę cicho gdzieś z tyłu, I będę patrzył, jak latasz. Bo każdy twój sprint to dla mnie dowód, Że nauczyłem cię wierzyć w sny. I nawet gdy już nie zawołasz „tato!” Ja usłyszę to w sobie… zawsze. Ostatni refren (emocjonalnie) Kuba, biegnij ile sił, Nie oglądaj się na strach. Jeśli kiedyś upadniesz mocno — Wiedz, że czekam tuż za linią twoich lat. I choć świat będzie krzyczał różnie, Jedno nigdy się nie zmieni: Zanim byłeś piłkarzem… Byłeś moim synem. 🤍⚽ Kuba, pamiętam twoje małe dłonie, W blasku słońca, w sercu miasta tony, Razem w parku, marzenia na horyzoncie, Zawsze przy mnie, w trudnych sytuacjach, w porządku. Patrzę wstecz, jak czas płynie szybko, Twoje śmiechy w uszach, to jest jak muzyka, Zawsze w stylu, wiesz, że to nie przypadek, Przyjaciel na zawsze, w tym gąszczu jak w labiryncie. Mamy plany, marzenia w chmurach, Niech świat nas widzi, niech mówią, że to cuda, Kiedyś na szczycie, z tymi samymi ludźmi, Kuba, pamiętam, to są nasze dni. Niech te chwile będą w sercu zapisane, Zawsze w pamięci, nigdy nie zapomniane, Na ulicach życia, każdy krok to wyzwanie, Kuba, przy mnie stoisz, przez wszystkie zawirowania. (1) Kuba, pamiętam twoje małe dłonie, (2) W blasku słońca, jak złote korony, (3) Wspólne chwile, w parku pod drzewem, (4) Jak dzieciaki, marzyliśmy o niebie. (5) Zawsze przy mnie, w rytmie życia, (6) Razem w górę, żadna przeszkoda nie zlicza, (7) Uśmiech na twarzy, gdy świat się kręci, (8) Twoje marzenia, w sercu je trzymię. (9) Czasem myślę, co się stało z nami, (10) Gdzie są te dni, bez trosk i zmartwień, (11) Każda godzina, jak złoty skarb, (12) Pamiętam każdy moment, jak w filmie z lat. (13) Teraz patrzę wstecz, życie to gra, (14) Choć drogi różne, w sercu zawsze ja, (15) Kuba, te wspomnienia, jak woda w rzece, (16) Wciąż jesteś blisko, w każdej myśli, w serce.

1 Comments

Leave a comment

Author
6 months ago

See track description

User avatar
18
Total plays
6
Followers
0
Following

You may also like