Móc się wydostać
Tak wiele trzeba by móc się wydostać Złamać schematy co pod skórę wrosły Ciągle nie mogę się znaleźć na prostej Muszę się przedzierać, brnąć na oślep W nieustającym biegu, pogoni za niczym Zmarnowanych godzin nigdy nie policzysz Sam sobie odwiecznym przeciwnikiem Lata walki co składają się na życie Te krótkotrwałe chwile szczęścia Są tak ulotne, niewiele dla nich miejsca Dlaczego tak urządzono wszechświat By każdy w nim musiał swoje wycierpieć Tak wiele trzeba by móc się wydostać Złamać schematy co pod skórę wrosły Ciągle nie mogę się znaleźć na prostej Muszę się przedzierać, brnąć na oślep Do czego nam te wszystkie dążenia? Pogoń za czymś co nie ma znaczenia Na końcu drogi i tak jest pustka Więc jaki sens w ogóle w nią ruszać Kiedyś to wszystko i tak przepadnie Najwyrazistszy ślad kiedyś się zatrze W teatrze życia gramy swoje role Niewiele więcej warci niż oceanu krople Tak wiele trzeba by móc się wydostać Złamać schematy co pod skórę wrosły Ciągle nie mogę się znaleźć na prostej Muszę się przedzierać, brnąć na oślep Wszystkie uśmiechy, wylane łzy Zostanie utracone a w nich i my Piękne chwile i triumfy dobra Czy mają znaczenie w obliczu końca? Po co to wszystko, ta śmieszna farsa Przecież wiesz, to powielane kłamstwa Znaczenia nadane przez społeczeństwo Na koniec i tak wszyscy się rozejdą Tak wiele trzeba by móc się wydostać Złamać schematy co pod skórę wrosły Ciągle nie mogę się znaleźć na prostej Muszę się przedzierać, brnąć na oślep
You may also like

Leave a comment
Tak wiele trzeba by móc się wydostać Złamać schematy co pod skórę wrosły Ciągle nie mogę się znaleźć na prostej Muszę się przedzierać, brnąć na oślep W nieustającym biegu, pogoni za niczym Zmarnowanych godzin nigdy nie policzysz Sam sobie odwiecznym przeciwnikiem Lata walki co składają się na życie Te krótkotrwałe chwile szczęścia Są tak ulotne, niewiele dla nich miejsca Dlaczego tak urządzono wszechświat By każdy w nim musiał swoje wycierpieć Tak wiele trzeba by móc się wydostać Złamać schematy co pod skórę wrosły Ciągle nie mogę się znaleźć na prostej Muszę się przedzierać, brnąć na oślep Do czego nam te wszystkie dążenia? Pogoń za czymś co nie ma znaczenia Na końcu drogi i tak jest pustka Więc jaki sens w ogóle w nią ruszać Kiedyś to wszystko i tak przepadnie Najwyrazistszy ślad kiedyś się zatrze W teatrze życia gramy swoje role Niewiele więcej warci niż oceanu krople Tak wiele trzeba by móc się wydostać Złamać schematy co pod skórę wrosły Ciągle nie mogę się znaleźć na prostej Muszę się przedzierać, brnąć na oślep Wszystkie uśmiechy, wylane łzy Zostanie utracone a w nich i my Piękne chwile i triumfy dobra Czy mają znaczenie w obliczu końca? Po co to wszystko, ta śmieszna farsa Przecież wiesz, to powielane kłamstwa Znaczenia nadane przez społeczeństwo Na koniec i tak wszyscy się rozejdą Tak wiele trzeba by móc się wydostać Złamać schematy co pod skórę wrosły Ciągle nie mogę się znaleźć na prostej Muszę się przedzierać, brnąć na oślep
zajebiecie mordeczko pozdro
mega
Legend! 👑
Dig it 👏
Bars: On point 🎯 Delivery: Great 🎉 Impression: Great 🎉
Dig it 👏
Tag This ⭐ Bars: Dope 🔥 Delivery: Dope 🔥 Impression: Dope 🔥
Keep grinding ✊ Jiggy 🕺 Bars: Dope 🔥 Delivery: Dope 🔥 Impression: Dope 🔥
Bars: Dope 🔥 Delivery: Dope 🔥 Impression: Dope 🔥
Bars: Dope 🔥 Delivery: Dope 🔥 Impression: Dope 🔥
Let's GOOO 🍿
LIT 🔥