freestyle 1, 2, 3 (11.11)

0:00
0:00
freestyle 1, 2, 3 (11.11)

W mieście, gdzie zło w sercach, codziennie walka, Satanistyczny system, w nim każdy ma maska. Pieniądz rządzi, prawda zniknęła w mgle, Ludzie w cieniach, nikt nie mówi „nie”. Płaczą matki, gdy dzieci w nocy błądzą, Zamiast marzeń, w głowach tylko gorycz sądzą. Czarna magia, w oczach szaleństwo, Zamiast miłości, tylko zimne tętno. Władza w rękach, co nie znają litości, Zamiast nadziei, tylko strach i niepewności. Wszystko na sprzedaż, dusze w niepewnym rytmie, W tym chorym systemie, kto jest w tym winnym? Zamiast prawdy, kłamstwa w każdej gazetce, Wielki brat patrzy, nie ma ucieczki w bezdech. Zgubieni w tłumie, co dzień walczymy, O prawdę w sercach, w tym chorym systemie. W mieście, gdzie zło w sercach, codziennie walka, Wszyscy marzą o lepszym, ale nie każdy to zna, Nie poddam się, gdy życie rzuca ciosy, Wstaję z ziemi, z podniesioną głową, gotów na losy. W ciemnościach szukam światła, nie boję się strachu, Każdy krok to nauka, nie zatrzymam się w machu, Swoje sny maluję, jak graffiti na murach, Wiem, że w sercu mam siłę, by przełamać te górki. Walka z przeciwnościami, to mój codzienny chleb, Nie ma czasu na zwątpienie, muszę iść naprzód, nie w tył, Każdy dzień to nowa szansa, by zmienić ten świat, Złoto w mojej duszy, nie dam się zepchnąć w brudny kwadrat. Wzbijam się wysoko, jak ptak w niebo leci, Motywacja w moim sercu, to ona mnie nie zmieci, W mieście, gdzie zło w sercach, ja buduję mosty, Razem możemy więcej, przetrwamy te posty.

1 Comments

Leave a comment

User avatar
809
Total plays
60
Followers
58
Following

You may also like