niebo z snu
Tytuł: „Niebo nad blokiem” [Refren] Niebo nad blokiem ma dziś kolor snu, Patrzę w górę – to ja kontra mój ból. W kieszeni zero, a w sercu full, Bo mam ekipę, co leci jak tłum. Ej, yeah — Niebo nad blokiem ma dziś kolor snu, Patrzę w górę – to ja kontra mój ból. Nie muszę mieć złota, by błyszczeć jak król, Bo robię to z serca, nie z przymusu, uhh. [Zwrotka 1] Znowu w aucie – bass gra jak serce, Miasto nie śpi, a ja w trasie po werse. Myśli biegną, jakbym miał sprint w głowie, Każdy wers jak broń, co trzymam przy sobie. Nie chcę dram, nie chcę fame’u z memów, Chcę, by mama miała spokój bez kredytów w tle tu. Za dużo dymu, a za mało tlenu, Więc wdech, wydech — i wracam do sednu. [Refren] Niebo nad blokiem ma dziś kolor snu, Patrzę w górę – to ja kontra mój ból. W kieszeni zero, a w sercu full, Bo mam ekipę, co leci jak tłum. Ej, yeah — Niebo nad blokiem ma dziś kolor snu, Patrzę w górę – to ja kontra mój ból. Nie muszę mieć złota, by błyszczeć jak król, Bo robię to z serca, nie z przymusu, uhh. [Zwrotka 2] Pytasz mnie, co dalej – ja mówię: „nie wiem”, Ale czuję, że to leci coraz wyżej, ziomek. Na tracku emocje, nie liczby, nie fame, Bo jak stracisz siebie – to nie wrócisz z tej gry, ej. Chcą mnie skopiować? Nie da się, bo vibe mój, To nie filter, to real – patrz mi w oczy, nie w stół. Wszystko, co mam, to prawda w nutach, Z bloków po Spotify, ej, życie jak cuda.
You may also like

Leave a comment
Tytuł: „Niebo nad blokiem” [Refren] Niebo nad blokiem ma dziś kolor snu, Patrzę w górę – to ja kontra mój ból. W kieszeni zero, a w sercu full, Bo mam ekipę, co leci jak tłum. Ej, yeah — Niebo nad blokiem ma dziś kolor snu, Patrzę w górę – to ja kontra mój ból. Nie muszę mieć złota, by błyszczeć jak król, Bo robię to z serca, nie z przymusu, uhh. [Zwrotka 1] Znowu w aucie – bass gra jak serce, Miasto nie śpi, a ja w trasie po werse. Myśli biegną, jakbym miał sprint w głowie, Każdy wers jak broń, co trzymam przy sobie. Nie chcę dram, nie chcę fame’u z memów, Chcę, by mama miała spokój bez kredytów w tle tu. Za dużo dymu, a za mało tlenu, Więc wdech, wydech — i wracam do sednu. [Refren] Niebo nad blokiem ma dziś kolor snu, Patrzę w górę – to ja kontra mój ból. W kieszeni zero, a w sercu full, Bo mam ekipę, co leci jak tłum. Ej, yeah — Niebo nad blokiem ma dziś kolor snu, Patrzę w górę – to ja kontra mój ból. Nie muszę mieć złota, by błyszczeć jak król, Bo robię to z serca, nie z przymusu, uhh. [Zwrotka 2] Pytasz mnie, co dalej – ja mówię: „nie wiem”, Ale czuję, że to leci coraz wyżej, ziomek. Na tracku emocje, nie liczby, nie fame, Bo jak stracisz siebie – to nie wrócisz z tej gry, ej. Chcą mnie skopiować? Nie da się, bo vibe mój, To nie filter, to real – patrz mi w oczy, nie w stół. Wszystko, co mam, to prawda w nutach, Z bloków po Spotify, ej, życie jak cuda.
Oznacz to ⭐ BŁOGOSŁAWIONY 🙏 Kontynuuj grindowanie ✊ Pamiętaj, aby użyć kompresora (original: Tag This ⭐ BLESSED 🙏 Keep grinding ✊ pense à mettre du compresseur) Bars: Dope 🔥 Delivery: Dope 🔥 Impression: Dope 🔥
Bars: Dope 🔥 Delivery: Dope 🔥 Impression: Dope 🔥
Respect 🤜🤛 Bars: Perfect 💯 Delivery: Perfect 💯 Impression: Perfect 💯
Bars: Great 🎉 Delivery: Great 🎉 Impression: Great 🎉
Bars: Dope 🔥 Delivery: Dope 🔥 Impression: Dope 🔥
Drip 💧
Sweet 🍬
Bars: Perfect 💯 Delivery: Perfect 💯 Impression: Dope 🔥