Modlę się o rewolucję

0:00
0:00
Modlę się o rewolucję

Każdego dnia modlę się o rewolucję Poprowadź mnie Boże to takie trudne Jestem zupełnie sam opuścili mnie ludzie Więc leżę i płaczę a odnaleźć się muszę Co się ze mną dzieje? Czy tracę zmysły? Wszystko wydaje się być takie na niby Czy kiedyś się dowiem a może nigdy? Proszę Cię odpowiedz na moje modlitwy Już tak wiele lat moje życie trwa Staram się być tak bardzo jak się da Próbuję zdobyć to wzgórze nadziei Dążąc wytrwale do osiągnięcia celu Uświadomiłem sobie, że dalej iść muszę Że powinienem się poddać naturze Cokolwiek być musi tego nie odpuszczę Leżę tu i płaczę w tym miejscu się duszę Chciałbym wyrzucić to co siedzi w mojej głowie Chociaż jeden raz móc o wszystkim zapomnieć Czasem budzę się w nocy i idę przed siebie Krzyczę w moich myślach: „Co się kurwa dzieje?” Biorę głęboki oddech, muszę chwilę pomyśleć Odurza mnie powietrze nie czuję się na siłach Co się ze mną dzieje, chyba tracę zmysły Już nie rozróżniam prawdy od fikcji Ref: Każdego dnia modlę się o rewolucję Poprowadź mnie Boże to takie trudne Jestem zupełnie sam opuścili mnie ludzie Więc leżę i płaczę a odnaleźć się muszę Co się ze mną dzieje? Czy tracę zmysły? Wszystko wydaje się być takie na niby Czy kiedyś się dowiem a może nigdy? Proszę Cię odpowiedz na moje modlitwy

12 Comments

Leave a comment

Author
9 months ago

Każdego dnia modlę się o rewolucję Poprowadź mnie Boże to takie trudne Jestem zupełnie sam opuścili mnie ludzie Więc leżę i płaczę a odnaleźć się muszę Co się ze mną dzieje? Czy tracę zmysły? Wszystko wydaje się być takie na niby Czy kiedyś się dowiem a może nigdy? Proszę Cię odpowiedz na moje modlitwy Już tak wiele lat moje życie trwa Staram się być tak bardzo jak się da Próbuję zdobyć to wzgórze nadziei Dążąc wytrwale do osiągnięcia celu Uświadomiłem sobie, że dalej iść muszę Że powinienem się poddać naturze Cokolwiek być musi tego nie odpuszczę Leżę tu i płaczę w tym miejscu się duszę Chciałbym wyrzucić to co siedzi w mojej głowie Chociaż jeden raz móc o wszystkim zapomnieć Czasem budzę się w nocy i idę przed siebie Krzyczę w moich myślach: „Co się kurwa dzieje?” Biorę głęboki oddech, muszę chwilę pomyśleć Odurza mnie powietrze nie czuję się na siłach Co się ze mną dzieje, chyba tracę zmysły Już nie rozróżniam prawdy od fikcji Ref: Każdego dnia modlę się o rewolucję Poprowadź mnie Boże to takie trudne Jestem zupełnie sam opuścili mnie ludzie Więc leżę i płaczę a odnaleźć się muszę Co się ze mną dzieje? Czy tracę zmysły? Wszystko wydaje się być takie na niby Czy kiedyś się dowiem a może nigdy? Proszę Cię odpowiedz na moje modlitwy

jesteś ziomuś zajebisty i o tym dobrze wiesz i ty

1
9 months ago

dobre mordeczko 💪

1
9 months ago

Składanie i zgrabnie lecisz po pętli 👊👊👊.Pozdro za utwór

1

dobre. pozdrawiam

2
8 months ago

Fiya 🚀

9 months ago

BLESSED 🙏 Respect 🤜🤛 Bars: Perfect 💯 Delivery: Perfect 💯 Impression: Perfect 💯

1
9 months ago

🔥 🔥 🔥

1
9 months ago

Bars: Great 🎉 Delivery: Great 🎉 Impression: Great 🎉

1

Bars: Perfect 💯 Delivery: Perfect 💯 Impression: Perfect 💯

1
9 months ago

Legend! 👑

1

Bars: Great 🎉 Delivery: Great 🎉 Impression: Great 🎉

1
User avatar
25.63k
Total plays
459
Followers
331
Following

You may also like