Plagiat

0:00
0:00
Plagiat

Refren) Już nie przepisuję wersów z neta, nie szukam sensu w cudzych tekstach, kiedyś chciałem być jak oni z rap scen, dziś to oni brzmią jak AI w wersach. Mówią „inspiracja” – ja to nazywam plagiat, kopiują duszę, bo nie mają bagażu. Ja wziąłem życie, zamknąłem w wersach, teraz to oni mnie słuchają w tramwaju. (Zwrotka 1) Wychowany na Quebo, Taco i Pezcie, każdy wers z ich płyt był jak rekolekcje. Ale dziś już nie łapię się na tricki, bo widzę, kto gra prawdą, a kto tylko TikToki. Kiedyś pisałem jak Bedoes o bólu, dziś już wiem, że ból się nie miesza z fejmowym tłumem. Nie noszę złotych łańcuchów, tylko bagaż emocji, a i tak błyszczę, gdy stoję w nocy. (Refren) Już nie przepisuję wersów z neta, nie szukam sensu w cudzych tekstach, kiedyś chciałem być jak oni z rap scen, dziś to oni brzmią jak AI w wersach. Mówią „inspiracja” – ja to nazywam plagiat, kopiują duszę, bo nie mają bagażu. Ja wziąłem życie, zamknąłem w wersach, teraz to oni mnie słuchają w tramwaju. (Zwrotka 2) Nie chcę być kolejnym „rapperem z fraz”, co zlepił refren z Reddita i myśli, że gra. Słowa to broń — a oni się bawią, jakby rap to był tylko challenge w majtach. Ja mam w głowie wersy jak pocięte szkło, bo każdy z nich to mój dzień i mój błąd. Nie piszę by być trendem w feedzie, piszę, żebyś wiedział, że istnieję naprawdę, nie w pliku PDF-ie. (Bridge) Patrzę na scenę — wszyscy chcą być Quebo, ale nie słyszę duszy, tylko echo. Kiedyś chciałem tam być, dziś wolę stać z boku, bo jak masz serce, to nie potrzebujesz tłoku. (Refren) Już nie przepisuję wersów z neta, nie szukam sensu w cudzych tekstach, kiedyś chciałem być jak oni z rap scen, dziś to oni brzmią jak AI w wersach. Mówią „inspiracja” – ja to nazywam plagiat, kopiują duszę, bo nie mają bagażu. Ja wziąłem życie, zamknąłem w wersach, teraz to oni mnie słuchają w tramwaju.

1 Comments

Leave a comment

Author
11 months ago

See track description

User avatar
41
Total plays
9
Followers
1
Following

You may also like